Po pierwszej tercji na tablicy widniało 1:3 dla gospodarzy. Chwilę później Unia Oświęcim i tak cieszyła się z wygranej. W ostatnim sparingu przed sezonem drużyna z Oświęcimia pokonała na wyjeździe ECZD Zagłębie Sosnowiec 4:3 po dogrywce.
Podopieczni trenera Markusa Juurikkały wyszli na lód w Sosnowcu i szybko znaleźli się pod ścianą. Po pierwszej tercji na tablicy świecił wynik 3:1 dla gospodarzy, prowadzonych przez Matiasa Lehtonena. Początek meczu zapowiadał się dla gości obiecująco, choć wcale nie od razu grał na ich korzyść – bilans pierwszej odsłony i tak zamknął się wynikiem 1:3.
Już w 5. minucie Zagłębie objęło prowadzenie – bramkę zdobył Ahopelto, asystowali Immonen i Jokinen (4:55). Zaledwie 28 sekund później wyrównał Maksymilian Dawid, dobijając strzał po dogrywce z Mattem Sozanskim; przy asyście zapisał się także Gromadzki (5:23).
Radość gości nie trwała jednak długo. W 9. minucie Peresunko, przy asystach Piipponena i Heikkinena, ponownie wyprowadził Zagłębie na prowadzenie (8:42). Zaledwie 23 sekundy później było już 3:1 – Aron Chmielewski precyzyjnie trafił w „piątą dziurę” bramkarza, a asystowali mu Wanacki i Roine (9:05).
Powrót Nieminena i dramat w dogrywce
Po zmianie stron Unia zaczęła odrabiać straty. W 31. minucie kontaktową bramkę na 3:2 zdobył Nieminen, asystowany przez Rönkkönena (31:48). Ten sam zawodnik uderzył ponownie w przewadze pięciu do czterech – tym razem podania zaliczyli Rönkkönen i Wilkins, a wynik po 40 minutach brzmiał 3:3 (40:26).
O zwycięzcy musiała więc zdecydować dogrywka. Grając trzech na trzech, decydującą bramkę na 3:4 zdobył Valtola, wykorzystując podania Jokinena i Ahopelto – zegar wskazywał 60:26. To właśnie to trafienie dało Unii ostateczne zwycięstwo 4:3 po dogrywce.
Spotkanie nie obyło się bez ostrej gry. Łączny wymiar kar wyniósł 31 minut dla Zagłębia i 29 minut dla Unii. Między słupkami gospodarzy stanął Kaarlehto, a w bramce gości pewnie interweniował Aittokallio.