„Podhale to potężna marka i hokejowa tradycja przez wielkie 'T’, a jego powrót do TAURON Hokej Ligi ucieszy całe środowisko” – tak sytuację skomentował Krzysztof Woźniak, prezes Polskiego Związku Hokeja na Lodzie. Słowa padają w gorącym momencie. Wokół popularnych „Szarotek” dzieje się teraz naprawdę dużo.
Miasto Nowy Targ powołało nową spółkę miejską – Podhale Nowy Targ Sp. z o.o. – której zadaniem jest ratowanie hokeja w tym mieście. Kluczowe ogniwo całej układanki to prezes zarządu. Rekrutacja trwa do 3 sierpnia 2026 roku, a pierwsze aplikacje już wpłynęły. Ostateczne słowo należy do Rady Nadzorczej spółki.
Władze Nowego Targu pozostają w stałym kontakcie z PZHL w sprawie działań dotyczących spółki. Woźniak entuzjazmu nie ukrywa, ale stawia sprawę jasno:
„Ostatecznym warunkiem udziału w rozgrywkach TAURON Hokej Ligi jest spełnienie przez klub obowiązujących wymogów licencyjnych, takich samych wobec wszystkich drużyn.”
Bez licencji – nie ma ekstraklasy. Tyle i aż tyle.
MMKS oddaje miejsce, ale zastrzega prawa do trenera
Fundamentem dla nowej spółki stało się bezprecedensowe posunięcie MMKS, który oddał jej swoje miejsce w ekstraklasie hokejowej. To gest otwierający drzwi do najwyższej klasy rozgrywkowej – o ile zostaną spełnione wymogi licencyjne.
W przestrzeni publicznej pojawiły się tymczasem spekulacje o obsadzie trenerskiej, w tym doniesienia o możliwym zatrudnieniu łotewskiego szkoleniowca. MMKS postanowił zabrać głos. W komunikacie podpisanym przez Stefana Leśniowskiego klub wyjaśnia, że rozmowy z trenerami faktycznie się odbyły – tyle że jeszcze przed formalnym powstaniem spółki:
„Informujemy, że propozycje współpracy z klubem ze strony trenerów pojawiły się jeszcze przed powstaniem spółki 'Podhale Nowy Targ Sp. z o.o.'”
Żadna z tych rozmów nie była wiążąca. Klub tłumaczy to wprost:
„Żadna z nich nie miała charakteru wiążącego, ponieważ w tamtym czasie nie zapadły jeszcze żadne decyzje dotyczące udziału drużyny w rozgrywkach.”
MMKS nie ma wątpliwości, kto powinien podjąć ostateczną decyzję w sprawie szkoleniowca:
„Podzielamy stanowisko, że wybór kandydata na trenera powinien należeć do Prezesa i zostać dokonany we współpracy z nowymi władzami klubu.”
Innymi słowy: kto stanie za ławką Podhala, zadecyduje prezes, którego jeszcze nie ma. Rekrutacja trwa. Nowy Targ czeka.