Co robi napastnik, który jeszcze niedawno prowadził w klasyfikacji strzelców własnej drużyny, gdy kontuzja urywa mu sezon w najgorszym możliwym momencie? Fredrik Forsberg znalazł odpowiedź daleko od Jastrzębia — w norweskim Gjøvik.
Szwedzki napastnik trafił do JKH GKS Jastrzębie przed rozpoczęciem minionego sezonu i to właśnie w tym klubie spędził ostatnią kampanię. Mierzący 183 cm i ważący 89 kg zawodnik przyjechał do Polski z niezłym CV w kieszeni — 150 spotkań w szwedzkiej lidze SHL oraz 197 meczów na bezpośrednim zapleczu tych rozgrywek.
W barwach Jastrzębia szybko pokazał, po co go sprowadzono. 19 ligowych spotkań, 12 bramek, 9 asyst — i pozycja najlepszego strzelca zespołu, którą utrzymywał aż do kontuzji. Formę potwierdził też na Turnieju Finałowym Pucharu Polski. Tam w dwóch meczach zaliczył trzy gole i dwie asysty, choć grał już na własną odpowiedzialność, zmagając się z problemami zdrowotnymi.
Ta odpowiedzialność miała swoją cenę. Odnowił się uraz kolana, z którym Szwed mierzył się już jedenaście lat wcześniej. Skończyło się operacją, a sezon dla Forsberga po prostu się urwał.
Nowy rozdział w Gjøvik
Po rekonwalescencji do Polski nie wrócił. Nowym klubem Forsberga zostało Gjøvik Hockey, zespół z drugiej ligi norweskiej. Transfer skomentował dyrektor sportowy klubu, Juliuz Persson.
Fredrik to zawodnik z bardzo dobrym CV i dużym doświadczeniem. Grał na wysokim poziomie i daje nam kolejnego napastnika, który ma pomóc zespołowi w ofensywie w nadchodzącym sezonie
Sama przeprowadzka nie była podyktowana wyłącznie sportem. Forsberg przeniósł się do Norwegii z partnerką, dzieckiem i dwoma psami, a na Gjøvik postawił dopiero po tym, jak dokładnie sprawdził, co oferuje samo miasto.
Kiedy się odezwali, sprawdziliśmy, jaki jest zespół i jak wygląda miasto. Całość bardzo nam odpowiadała. Gjøvik miał wszystko, czego szukaliśmy. To spokojne miasto, co miało dla nas duże znaczenie
Sportowo cel jest jeden: awans do norweskiej ekstraligi.
Nie mam szczególnych oczekiwań poza tym, że mam nadzieję, że awansujemy. To jest cel i właśnie dlatego tutaj przychodzę