Dlaczego gospodarze znów przegrywają na zapleczu TAURON Hokej Ligi? W 5. kolejce I ligi oba mecze z udziałem katowickich zespołów padły łupem przyjezdnych. SMS PZHL Katowice przegrał z GKS-em Stoczniowiec Gdańsk 3:5, a Naprzód Janów Katowice uległ Opole United 4:5.
W hali SMS PZHL Katowice goście z Gdańska szybko przejęli inicjatywę. Po pierwszej tercji na tablicy świeciło 0:2, po drugiej 1:1, a cała partia zamknęła się wynikiem 2:2 w trzeciej odsłonie – łącznie 3:5 dla Stoczniowca. Bramkę otwierającą wynik zdobył Baxter Kimball w 16. minucie przy przewadze 5 na 4, asystowali mu Lucas Renzoni i Stanisław Drozd-Niekurzak. Jeszcze w pierwszej tercji, w 18:57, Stanisław Guczek podwyższył na 0:2 po podaniach Kimballa i Patryka Muszyńskiego. Katowiczanie odpowiedzieli w drugiej tercji – Adrian Strojny zdobył gola kontaktowego na 1:2 w 30:10 przy przewadze 5 na 4, asystowali mu Mateusz Wałęga i Kajetan Domalewski. Chwilę później, w 31:05, Kirył Wojcicki wykorzystał karnego i przywrócił dwubramkową przewagę gości, 1:3.
Trzecia tercja zaczęła się od pościgu gospodarzy. Domalewski strzelił na 2:3 w 40:58 po asyście Wałęgi i Jana Połącarza, a w 43:18 Antoni Galant doprowadził do wyrównania 3:3 przy przewadze 5 na 4, zakładając asysty Domalewskiego i Wałęgi. Radość Katowic trwała jednak krótko. Już w 44:55 Adam Laskowski przywrócił prowadzenie Stoczniowcowi, strzelając na 3:4 po podaniach Kimballa i Drozd-Niekurzaka. Punkt za zwycięstwo przypieczętował Lucas Renzoni, który w 53:48 trafił przy przewadze 5 na 4 na 3:5. Spotkanie prowadzili sędziowie Patryk Sikora i Maciej Gąsienica-Makowski wraz z liniowymi Tomaszem Łozickim i Natalią Suchanek. Statystyki pokazują 8 minut kar po stronie Katowic wobec 14 minut Stoczniowca oraz przewagę strzałową gospodarzy 35:24. Na trybunach zasiadło zaledwie 29 widzów.
Opole United wygrywa w ostatniej minucie
Znacznie większe emocje i publiczność przyciągnął mecz Naprzód Janów Katowice z Opole United. Ten rozstrzygnął się dosłownie w ostatnich sekundach, na 4:5. Po tercjach wynik przedstawiał się następująco: 1:1, 2:2, 1:2. Już w 3:39 Jace Shuttleworth wykorzystał przewagę 5 na 4 i otworzył wynik po asyście Alexisa Toussainta. Gospodarze odpowiedzieli w 7:44 – Bartosz Schmidt trafił na 1:1, również przy przewadze 5 na 4, zakładając podanie Jakuba Skrzypskiego.
Druga tercja przyniosła kolejne zwroty akcji. Isaiah Socha dał prowadzenie Opole w 27:44, asystował mu Kazden Stineff. Wiktor Bieda wyrównał na 2:2 w 34:47 przy przewadze 5 na 4 po podaniach Skrzypskiego i Schmidta, ale już w 36:53 Jacob Perreault przywrócił przewagę gości, trafiając na 2:3 po asyście Shuttlewortha. Jan Soroka doprowadził do kolejnego wyrównania, 3:3, w 38:57 po podaniu Alexisa Svitaca.
W trzeciej tercji Skrzypski wykorzystał karnego w 46:01 i dał Naprzodowi prowadzenie 4:3. Wydawało się, że gospodarze dowiozą korzystny wynik do końca. Jednak Perreault w 55:37 ponownie wyrównał na 4:4 po asystach Toussainta i Owena McGillivraya. Decydujący cios spadł w samej końcówce – Gabe Tanton strzelił zwycięskiego gola na 4:5 w 59:45, a przy asystach zapisali się Perreault i Toussaint. Mecz prowadzili sędziowie Marcin Kołodziej i Paweł Bajon oraz liniowi Wiktor Kolat i Zachariasz Kadela. Spotkanie było znacznie bardziej nerwowe niż w Katowicach – zanotowano aż 2 minuty kar dla Naprzodu wobec 29 minut dla Opole United, a strzałów na bramkę padło 43:37. Na trybunach zjawiło się 200 widzów, znacznie więcej niż w równoległym meczu Katowic ze Stoczniowcem.
Mimo porażki Naprzód Janów Katowice utrzymuje się na szczycie tabeli I ligi – pięć rozegranych meczów, 23 gole strzelone, 12 straconych i 12 punktów na koncie. Opole United zajmuje drugie miejsce, mając na koncie trzy mecze, 20 goli strzelonych, 8 straconych i 9 punktów. Na trzeciej pozycji znajduje się GKS Stoczniowiec Gdańsk z czterema meczami, 12 golami strzelonymi, 22 straconymi i 3 punktami. SMS PZHL Katowice zajmuje czwarte miejsce, również z czterema meczami, 10 golami strzelonymi, 15 straconymi i 3 punktami. Tabelę zamyka Fudeko GAS Gdańsk z dwoma meczami, 4 golami strzelonymi, 12 straconymi i 0 punktami.