Gdzie po siedmiu sezonach na zapleczu francuskiej ekstraklasy trafi urodzony w Montrealu bramkarz z polskim paszportem? Odpowiedź jest już znana — Lyon.
Michael Łuba, 31-letni golkiper, podpisał kontrakt z Lyon Hockey Club. Lyon gra w Division 1 — drugim poziomie rozgrywkowym we Francji. Łuba założy strój klubowy w sezonie 2026/2027.
Nowego środowiska się nie boi. Ostatnich siedem sezonów spędził właśnie w Division 1, a nadchodzące rozgrywki będą jego ósmymi z rzędu w tej lidze. Poprzedni sezon zaliczył w barwach Les Corsaires de Dunkerque.
Solidna statystyka, trudny sezon
W Dunkerque Łuba rozegrał przyzwoity sezon zasadniczy — stanął między słupkami w 25 z 30 spotkań, notując skuteczność interwencji na poziomie około 91,9 procent. Wpuszczał średnio 2,68 bramki na mecz i zachował jedno czyste konto. Drużyna zakończyła fazę zasadniczą na 12. miejscu, ale i tak dotarła do półfinału play-off. W fazie pucharowej skuteczność Łuby wyniosła 90,9 procent, a średnia straconych goli wzrosła do 3,02 na mecz.
Jeden sezon to jednak za mało, żeby oceniać bramkarza tej klasy. Przez siedem kolejnych lat skuteczność interwencji Łuby ani razu nie spadła poniżej 91,4 procent — liczba, która mówi sama za siebie. Do tego w sezonie 2023/2024 sięgnął po tytuł mistrza Division 1 z Nantes.
Teraz przed nim Lyon — klub budujący hokejową tradycję na zapleczu francuskiej elity. Nowy rozdział, ta sama liga.