Kto wzmocni zespół, który dopiero co pobił własny rekord klubowy w play-off? Odpowiedź nadeszła z Francji – Stéphane Da Costa podpisał kontrakt z Dynamem Mińsk, o czym poinformowały zagraniczne media. Umowa 37-letniego napastnika obowiązuje do końca sezonu 2026/2027.
Francuz, legitymujący się również polskim paszportem, przez ostatnie pięć sezonów występował w barwach Awtomobilista Jekaterynburg. W maju tego roku klub rozstał się z nim za porozumieniem stron i doświadczony napastnik od tego czasu był wolnym zawodnikiem. W ostatnim sezonie zasadniczym w Jekaterynburgu zagrał 56 meczów – 15 goli, 31 asyst, 46 punktów w sumie.
Wcześniej w jego karierze były też CSKA Moskwa, Łokomotiw Jarosław i Ak Bars Kazań.
Jedna z najbardziej produktywnych kart w historii ligi
Da Costa to jedna z najbardziej produktywnych postaci w historii KHL. W 627 meczach tych rozgrywek zdobył 218 bramek i zaliczył 322 asysty – łącznie 540 punktów. Taki bilans stawia go w gronie ligowych legend i tłumaczy, czemu Dynamo Mińsk postawiło na niego, nie zważając na wiek zawodnika.
Warto dodać, że to najmłodszy z braci Da Costów.
Dla klubu to kolejny element układanki, która ma powtórzyć – a najlepiej przebić – ubiegłoroczny sukces. W poprzednim sezonie Dynamo Mińsk dotarło do drugiej rundy fazy play-off, wyrównując najlepszy wynik w historii klubu. W tych rozgrywkach zespół wciąż walczy o miejsce w czołówce Konferencji Zachodniej, a doświadczenie i skuteczność Da Costy mają pomóc utrzymać tę pozycję do końca sezonu.