Polska przegrała z Bośnią i Hercegowiną 0:1 w Zenicy. O losach meczu zdecydował rzut karny podyktowany w 83. minucie – sędzia po analizie systemu VAR uznał, że Jan Bednarek sfaulował w polu karnym Jovo Lukicia. Jedenastkę wykorzystał Ivan Basić, dając gospodarzom zwycięstwo 1:0.
Tuż po końcowym gwizdku prezes PZPN Cezary Kulesza podszedł do swojego bośniackiego odpowiednika i podziękował mu za mecz. Chwilę później opuścił lożę, a potem i sam stadion. Ten moment – Kulesza wychodzący z obiektu w Zenicy – zarejestrował Dominik Wardzichowski, dziennikarz Sport.pl.
Dla reprezentacji Polski to bolesny kontrast. W poprzednim meczu tych eliminacji biało-czerwoni rozbili Rumunię 6:0. Teraz porażka w Bośni i Hercegowinie komplikuje sytuację Polaków w grupie Ligi Narodów.
Co dalej z Urbanem?
Selekcjoner Jan Urban po meczu najpierw podszedł do polskiego sektora, potem sam ruszył do szatni. Z Kuleszą ma się spotkać po zakończeniu zgrupowania. I to prezes PZPN podejmie ostateczną decyzję w sprawie przyszłości selekcjonera.