We wrześniu 2025 roku Arnau Ortiz spakował walizki i wrócił do Hiszpanii. Rok wcześniej, latem 2024, trasa wiodła w odwrotnym kierunku – ze Śląska Wrocław do Polski. Dziś, kilkanaście miesięcy później, 24-latek podpisuje kontrakt z pierwszą drużyną Atletico Madryt.
Klub oficjalnie potwierdził, że Ortiz jest już nowym zawodnikiem pierwszego zespołu Atletico. O włączeniu go do kadry zdecydował sam Diego Simeone. Na nowym etapie kariery Hiszpan będzie grał w koszulce z numerem 16.
We Wrocławiu jego przygoda nie robiła jednak wrażenia. Ortiz rozegrał w barwach Śląska 33 spotkania, strzelił dwa gole i zanotował dwie asysty. Na boisku spędził nieco ponad 1300 minut. Dziś ten bilans wygląda niemal jak inny sport w porównaniu z tym, co pokazał po powrocie do ojczyzny.
Eksplozja formy po powrocie do Hiszpanii
Wychowanek CF Peralada i Girony wrócił do Hiszpanii we wrześniu 2025 roku i od razu przypomniał, czemu kiedyś wiązano z nim spore nadzieje. W 36 meczach Primera Federación – grupy II zdobył aż 23 bramki i dołożył sześć asyst. Takich liczb po prostu nie dało się przejść obojętnie.
Zanim awansował do pierwszego zespołu, Ortiz występował w Atlético Madrileño, rezerwach madryckiego klubu, w sezonie 2025/26. Właśnie tam, pod okiem sztabu przygotowującego młodzieżowców do gry na najwyższym poziomie, dojrzewał do skoku, który właśnie się dokonał.