Ukraina znów chce organizować z Polską wielkie piłkarskie mistrzostwa – na wzór turnieju sprzed 14 lat. Przypomnijmy: Polska i Ukraina wspólnie zorganizowały Euro 2012. Od tamtego czasu minęło już 14 lat.
Temat wraca teraz, gdy najbliższe mundiale mają już przesądzonych gospodarzy. W 2030 roku turniej odbędzie się w Hiszpanii, Maroku i Portugalii, cztery lata później – w 2034 – zorganizuje go Arabia Saudyjska. Innymi słowy: na realne starania Polski i Ukrainy o kolejny wielki turniej przyjdzie poczekać znacznie dłużej niż kilka lat.
Minister mówi o latach 40.
Minister Bidny zasugerował, że wspólna organizacja mundialu przez Polskę i Ukrainę mogłaby wrócić na stół dopiero w latach 40. XXI wieku. Odległa perspektywa, owszem. Ale strona ukraińska uznała, że warto mówić o niej już teraz – jasno i głośno.
Cała sprawa nabiera innego ciężaru w cieniu wojny. Rosja prowadzi nieprzerwaną agresję zbrojną wobec Ukrainy od lutego 2022 roku. Na tym tle deklaracja o wspólnym turnieju z Polską to nie tylko plan logistyczny na odległą przyszłość. To też sygnał – że Ukraina myśli o odbudowie i chce wrócić do normalności.
Euro 2012 wciąż jest w obu krajach symbolem sportowej współpracy – wspólnie budowanych stadionów, infrastruktury, całego organizacyjnego doświadczenia. Konkretów na razie brak, ale deklaracja padła jasna i oficjalna.