Pogoń Szczecin pokonała GKS Katowice 1:0. Jedynego gola w 51. minucie strzelił Jordi Sanchez po prostopadłym podaniu od Attili Szalaia. Hiszpański napastnik wyszedł sam na sam z bramkarzem Gabrielem Kobylakiem i nie dał mu żadnych szans.
To był już trzeci ligowy gol Sancheza w barwach Pogoni. Do Szczecina trafił z Wisły Kraków, a jego dyspozycja zaczyna się przekładać na konkretne punkty dla klubu. Zwycięstwo nad GKS Katowice to czwarta wygrana Pogoni z rzędu w PKO Ekstraklasie — seria, dzięki której zespół w ostatnich tygodniach uchodzi za jedną z najgorętszych drużyn ligi.
Po meczu o koledze z szatni mówił pomocnik Maciej Wojciechowski. „To naprawdę dobry napastnik” — ocenił, dodając, że sprowadzenie Sancheza z Wisły Kraków było ważnym wzmocnieniem zespołu.
Jest też niesamowitą personą w szatni, ma bardzo dobry charakter, także cieszymy się, że go mamy
Trudna pierwsza połowa, lepsza druga
Wojciechowski przyznał, że Pogoń przygotowywała się do starcia z GKS przez cały tydzień. Mimo to w pierwszej połowie drużynie nie udało się wykorzystać znanych wcześniej słabości rywala. „Znaliśmy mankamenty przeciwnika przed meczem, ale nie potrafiliśmy ich wykorzystać tak samo dobrze jak w drugiej połowie” — przyznał pomocnik.
Zwrócił też uwagę na charakter samego spotkania. „Intensywność tego spotkania była na naprawdę wysokim poziomie” — stwierdził Wojciechowski, podsumowując mecz, który ostatecznie rozstrzygnęła jedna akcja po przerwie.
Kolejne zadanie czeka Pogoń już w sobotę o 17:30 — przed własną publicznością zmierzy się z Radomiakiem.