Górnik Zabrze wciąż jest liderem PKO Ekstraklasy po 9. kolejce, choć w Lublinie zostawił dwa punkty. Drużyna Michala Gasparika zremisowała na wyjeździe z Motorem Lublin 0:0. To i tak wystarczyło do utrzymania pierwszego miejsca – zabrzanie mają na koncie 22 punkty, a najbliższy rywal wciąż nie depcze im po piętach.
Na drugim biegunie tabeli obraz jest zupełnie inny. Raków Częstochowa przegrał na wyjeździe z Koroną Kielce 2:3 i grzęźnie w kryzysie, z którego na razie nie widać wyjścia. Zespół Tomasza Kaczmarka ma po dziewięciu meczach zaledwie 3 punkty i zamyka stawkę na 18. miejscu.
Spotkanie w Kielcach nie brakowało dramaturgii. Główną postacią wieczoru okazał się Mariusz Stępiński – dwa razy nie pomylił się z jedenastego metra, w 20. i 62. minucie. Pomiędzy jego trafieniami, w 33. minucie, do siatki trafił jeszcze Camilo Mena, budując Koronie wygodną przewagę. Raków próbował gonić wynik – najpierw Lamine Diaby-Fadiga w 58. minucie, potem Bogdan Mircetić w 82. – ale to nie wystarczyło, by odwrócić losy meczu. Po tym zwycięstwie Korona Kielce wskoczyła na 6. miejsce z dorobkiem 15 punktów.
Katowice górą w bramkostrzelnym widowisku
Bramek nie zabrakło też w Katowicach, gdzie miejscowy GKS pokonał Cracovię 3:2. Gospodarze zaraz po przerwie musieli gonić wynik – w 46. minucie trafił Martin Minczew. Odpowiedzieli jednak Bartoszem Nowakiem, który wykorzystał rzut karny w 54. minucie, a osiem minut później na listę strzelców wpisał się Mateusz Wdowiak. Sayfallah Ltaief w 72. minucie znów przybliżył Cracovię do remisu, ale ostatnie słowo należało do Ilji Szkurina – w doliczonym czasie, w 90. minucie, przypieczętował on zwycięstwo katowiczan. Ta porażka trzyma Cracovię w środku stawki: 8 punktów i 13. miejsce po dziewięciu kolejkach.
Czołówka tabeli jest mocno ściśnięta. Zaraz za Górnikiem Zabrze plasuje się Wisła Kraków – 17 punktów po 9 kolejkach i 2. miejsce. O oczko niżej, na 3. pozycji, jest Legia Warszawa z 16 punktami, choć rozegrała dopiero 8 spotkań. Czwarte miejsce zajmuje Lech Poznań, również z 16 punktami, ale przy zaledwie 7 rozegranych kolejkach. Oba te kluby mają jeszcze zaległy mecz w zanadrzu i realnie mogą namieszać w tabeli, zagrażając pozycji lidera z Zabrza.