Jurgen Klopp ma już na koncie pierwsze zwycięstwo jako selekcjoner reprezentacji Niemiec. W Monachium jego drużyna rozbiła Serbię 2:0, a to, co działo się na innym stadionie, sprawiło, że Niemcy niespodziewanie wskoczyli na szczyt grupy.
Między słupkami gospodarzy stanął Jonas Urbig, po drugiej stronie boiska rolę bramkarza Serbii pełnił Djordje Petrović. Pierwszy przełom przyszedł w 39. minucie: strzał Floriana Wirtza trafił w słupek, a dobitkę wykorzystał Tom Bischof, otwierając wynik meczu. Po przerwie, w 61. minucie, sam Wirtz podwyższył na 2:0, wykorzystując podanie Maximiliana Mittelstaedta.
Serbowie też mieli swój moment. W drugiej połowie Nick Woltemade z zaledwie trzech metrów nie trafił w bramkę – a to mogło odmienić losy końcówki. Żółte kartki obejrzeli Gudelj i Maksimović, obaj z reprezentacji Serbii. Spotkanie prowadził sędzia Espen Eskas z Norwegii.
Klopp wyszedł do gry w składzie: Urbig w bramce, a przed nim Treu, Antona, Thiaw i Mittelstaedt; w środku pola Scherhant, Bischof, Pavlović, Wirtz i Gnabry, na szpicy Woltemade. W trakcie meczu niemiecki selekcjoner sięgnął po ławkę – na boisku pojawili się m.in. Conte, Baur, Janelt, El Mala i Burkardt. Po stronie Serbii na starcie zagrali Petrović w bramce, Nedeljković, Eraković, Gudelj i Babić w obronie oraz Tadić z Joviciem w ataku; w drugiej połowie selekcjoner gości wprowadził m.in. Pavlovicia, Samardzicia i Lukicia.
Greckie show w pierwszej połowie, Holandia ratuje remis
Na drugim stadionie, w równolegle rozgrywanym meczu tej samej grupy, do przerwy działo się coś, czego mało kto się spodziewał. Grecja prowadziła z Holandią aż 2:0 – bramki strzelili Fotis Ioannidis w 23. minucie i Giorgos Massouras w doliczonym czasie pierwszej połowy. Holendrzy jednak nie złożyli broni. Najpierw, w 59. minucie, kontaktową zdobył Virgil van Dijk, a w 89. minucie wyrównanie na 2:2 ustalił Tijjani Reijnders. Mecz zakończył się remisem 2:2.
I właśnie ten wynik otworzył Niemcom drogę na szczyt tabeli grupy. Pierwsza wygrana Kloppa na nowym stanowisku zbiegła się więc idealnie w czasie z korzystnym dla niego obrotem spraw o kilometry dalej.