Zawieszeń za kartki przed 10. kolejką PKO Ekstraklasy nie będzie — żaden piłkarz nie usiądzie na trybunach z tego powodu. Spokój jest jednak pozorny. Piętnastu zawodników ma na koncie po trzy żółte kartki w tym sezonie, a wystarczy jedno kolejne upomnienie, by w kolejnej kolejce zabrakło ich na boisku.
W 9. kolejce sędziowie nie pokazali żadnej czerwonej kartki nikomu z listy ostrzeżonych, więc grono zagrożonych rosło bez większych wstrząsów. Żółte kartki zebrali między innymi Krajewski z Widzewa, duet Piazon i Dermanović z Wieczystej oraz Giger i Youan z Wisły Kraków. Upomnienia dostali też zawodnicy Śląska — Shabani, Llinares i Marjanac — a także Jakubczyk i Fassbender z Korony. W Rakowie ukarano Pieńkę i Mirceticia, w GKS-ie Wędrychowskiego, w Cracovii Berte i Ltaiefa. Do listy doszli również Rodrigues i Bartos z Motoru, Janicki, Antiste i Dimi z Górnika oraz Sanca i Lewicki z Piasta. Rekordzistą kolejki okazało się Zagłębie — aż pięć nazwisk: Szymczak, Colina, Grzybek, Nalepa i Woźniak. Kartki obejrzeli też Silva i Kun z Wisły Płock, Adamski z Legii, Pereira z Lecha oraz Nunnely i Luquinhas z Radomiaka.
Kto najbliżej zawieszenia
Na granicy pauzy stoi piętnastu piłkarzy z trzema żółtymi kartkami w dorobku: Adamski z Legii, Baumgartner z Cracovii, Boisgard z Piasta, Dieguez z Radomiaka, Długosz z Korony, Dziczek z Pogoni, Jakubczyk z Korony, Klich z Cracovii, Krajewski z Widzewa, Liseth z Górnika, Maisonneuve z Wisły Kraków, Montoia z Jagiellonii, Piazon z Wieczystej, Shabani ze Śląska i Tapsoba z Radomiaka. Dla każdego z nich kolejny błąd dyscyplinarny oznacza realną groźbę przymusowej przerwy już w 11. kolejce.
Warto przy okazji spojrzeć na to, kto w tym sezonie zdążył już zobaczyć czerwień. Cracovia straciła Baumgartnera, Górnik Zabrze — Liseth. Czerwoną kartkę obejrzeli także Cuica z Pogoni Szczecin, Ba ze Śląska Wrocław, Wiśniewski z Widzewa Łódź i Maigaard z Wieczystej Kraków. Najgorzej wygląda to w Rakowie Częstochowa — czerwone kartki mają na koncie zarówno Diaby-Fadiga, jak i Tudor, przy czym ten drugi zdążył już uzbierać pięć żółtych kartek w rozgrywkach.
Przed 10. kolejką żaden klub nie traci więc zawodnika przez zawieszenie. Ale lista piętnastu nazwisk przypomina, jak cienka bywa w tej fazie sezonu granica między boiskiem a trybuną.