„Wojciech Mońka przedwcześnie opuszcza zgrupowanie seniorskiej reprezentacji Polski” – taki komunikat Polski Związek Piłki Nożnej wysłał już po północy, kilka godzin po meczu reprezentacji Polski z Rumunią.
19-letni obrońca Lecha Poznań dołączy teraz do kadry U-21 przed poniedziałkowym meczem z Włochami. Dla młodzieżówki to spotkanie nie jest jednym z wielu – to ostatnia kolejka kwalifikacji do mistrzostw Europy, a na szali leży bezpośredni awans na młodzieżowy czempionat kontynentu. Drużyna Jerzego Brzęczka zagra na wyjeździe, pierwszy gwizdek sędziego o 18:15.
Decyzję o odwołaniu Mońki z kadry Jana Urbana podjęto tej samej noc, gdy Polacy rozbili Rumunię przed własną publicznością. Na debiut w seniorskiej reprezentacji młody stoper musi jeszcze poczekać – podczas tego zgrupowania się nie odbył. Mecze z Rumunią i z Bośnią i Hercegowiną obserwował z trybun, a przy Szwecji siedział już na ławce rezerwowych.
Wzmocnienie dla Brzęczka przed kluczową próbą
Dla Jerzego Brzęczka powrót Mońki to konkretny zastrzyk siły w defensywie tuż przed decydującą batalią o awans. Zawodnik Lecha gra na środku obrony, a atmosfera zgrupowania seniorów – choć bez gry na boisku – mogła dać mu coś, czego nie da trening z młodzieżówką. Poniedziałkowy mecz pokaże, czy polska kadra U-21 wywalczy bezpośredni bilet na mistrzostwa Europy, czy będzie musiała szukać awansu inną drogą.