„Surowo zabronione” – tak VfL Bochum opisuje wspólne, rytmiczne i choreograficzne skakanie na wybranych sektorach trybuny wschodniej swojego stadionu. Klub wydał w tej sprawie oficjalny komunikat do kibiców.
Za decyzją stoją wspólnie VfL Bochum 1848 oraz miejska spółka Bochumer Sportstaetten Besitzgesellschaft. Zakaz dotyczy czterech konkretnych sektorów trybuny wschodniej – N2, O, P i Q – i zacznie obowiązywać już od najbliższego meczu Bochum z Arminią Bielefeld.
To nie kaprys urzędników, lecz wniosek z twardej ekspertyzy technicznej. Decyzję poprzedziła analiza konstrukcji schodów trybuny, wykonana w ramach przygotowań do modernizacji stadionu. Wyniki były jednoznaczne: zsynchronizowane ruchy wielu osób mogą wywoływać silne drgania trybuny. Inżynierowie nazwali to zjawisko „efektem trampoliny”.
Nośność zachowana, ale samopoczucie kibiców na szali
Klub zapewnia, że nośność trybuny wschodniej pozostaje bez zmian, nawet przy wibracjach. Rzecz w czymś innym – drgania mogą po prostu źle wpływać na samopoczucie części widzów, szczególnie tych, którzy rzadziej bywają na stadionach.
Nie oznacza to jednak końca spontanicznej radości po golu. Świętowanie trafienia przez kibiców, jeśli dzieje się żywiołowo, zakazem objęte nie jest. Problem stanowi wyłącznie zorganizowane, zsynchronizowane skakanie – to właśnie ono generuje niebezpieczne drgania.
Za złamanie nowych zasad kibice mają zapłacić szybko i surowo. Grożą im natychmiastowe i poważne konsekwencje, aż po całkowite zamknięcie trybuny.
Klub nie kryje, że decyzja nie była łatwa. „VfL ubolewa nad nieuniknionymi działaniami, ale z ulgą przyjmuje możliwość korzystania z trybuny wschodniej przy pełnym obłożeniu, jeśli zakaz skakania będzie przestrzegany” – czytamy w komunikacie.
VfL ubolewa nad nieuniknionymi działaniami, ale z ulgą przyjmuje możliwość korzystania z trybuny wschodniej przy pełnym obłożeniu, jeśli zakaz skakania będzie przestrzegany
Cała sprawa ma swój szerszy kontekst – planowany remont Ruhrstadion. Prace budowlane obejmą również trybunę wschodnią. Zakaz skakania ma zniknąć po zakończeniu modernizacji, przewidywanej na 2028 rok. Do tego czasu kibicom Bochum pozostaje szukać innych sposobów na dopingowanie zespołu.