Manchester United znów przegląda listę kandydatów na lewego obrońcę przed nowym sezonem. Powód? Zainteresowanie Lewisem Hallem z Newcastle United od tygodni nie posuwa się do przodu. Klub planował złożyć oficjalną ofertę za zawodnika, ale do transferu nie doszło. Coraz bardziej prawdopodobne jest więc, że władze United po prostu wycofają się z tego pomysłu.
Problem tkwi w postawie samego Newcastle. Klub z St James’ Park nie zamierzał sprzedawać Halla, a gdyby jednak do tego doszło, wycenę wystawiłby bardzo wysoko. United wcześniej przeprowadził wstępne rozeznanie przez pośredników i odniósł wrażenie, że sam Hall byłby otwarty na przenosiny. Mimo to Newcastle się nie ugina, a rozmowy stoją w miejscu.
W tle całej sprawy jest też coś szerszego — filozofia transferowa klubu. United od dawna powtarza, że jednym z priorytetów jest unikanie przepłacania za zawodników na obecnym, mocno wywindowanym rynku.
Kto zamiast Halla?
Wśród rozważanych nazwisk pojawia się 28-letni David Raum z RB Lipsk — dostępny za 34 miliony funtów, gdyby United zdecydowali się na ofertę. Skauci przyglądają się też Joaquinowi Seysowi z Club Brugge, wycenianemu na podobnym poziomie co niemiecki reprezentant. Na liście znalazł się również 19-letni Jorge Salinas z hiszpańskiego Racing Santander.
Nie brakuje przy tym opcji dobrze znanych z angielskich boisk. Wymienia się reprezentanta USA Antonee Robinsona z Fulham oraz El Hadjiego Malicka Diouf z West Hamu United.
Na razie jednak United nie są zdani wyłącznie na rynek transferowy. Do dyspozycji na nadchodzący sezon pozostaje Luke Shaw. Patrick Dorgu ma być wykorzystywany zarówno na lewej flance ataku, jak i w obronie, a gdy zajdzie taka potrzeba, na tej pozycji może zagrać także Noussair Mazraoui.
Sprawa Halla to zresztą tylko fragment większej układanki. Klub liczy na powrót do składu Marcusa Rashforda — jeśli napastnik zostanie w Manchesterze, powalczy o miejsce na lewym skrzydle, choć trener może go też ustawiać jako środkowego napastnika. Idealny scenariusz United na to lato zakładał sprowadzenie trzeciego środkowego pomocnika, lewego obrońcy i napastnika. Impas wokół Halla pokazuje jednak, że przynajmniej jeden z tych celów wymaga teraz planu B.