Czego może się obawiać lider tabeli Championship, awansujący do Premier League, jadąc na Bułgarską w roli gościa? Regis Le Bris, trener Sunderlandu, nie kryje, że czeka go trudna przeprawa w Poznaniu – i to mimo faktu, że jego zespół zajmuje obecnie ostatnie miejsce w tabeli angielskiej ekstraklasy.
W czwartek o 18.45 Lech Poznań zmierzy się z Sunderlandem w 3. kolejce Ligi Europy. To mecz domowy „Kolejorza”. Na przedmeczowej konferencji francuski szkoleniowiec angielskiego klubu nie szczędził komplementów polskiemu rywalowi.
„To dobry zespół, więc spodziewamy się ciekawego meczu” – powiedział Le Bris. Zwrócił przy tym uwagę na jakość techniczną i taktyczną Lecha. „Bardzo dobrze radzą sobie z piłką przy nodze i mają wypracowane przejrzyste schematy gry” – ocenił.
„Powtórzę: grają naprawdę w dobry futbol, mają wyraźny styl, a odkrywanie go podczas analizy nowego przeciwnika jest zawsze interesujące”.
Le Bris podkreślił też, że starcie z Lechem to zupełnie inna materia niż to, z czym Sunderland mierzy się na co dzień. „Premier League, tamtejszych zawodników i drużyny znamy już całkiem dobrze, a tutaj czeka nas coś nowego, zupełnie inne doświadczenie” – stwierdził.
Leeds już na horyzoncie
Mimo europejskich ambicji myśli Francuza krążą już wokół ligowego kalendarza. Po meczu z Lechem kolejnym rywalem Sunderlandu w Premier League będzie Leeds United. „Uważam, że kolejny mecz jest zawsze tym najważniejszym. Dlatego kluczowe jest odpowiednie zarządzanie obciążeniem zawodników w ramach przygotowań do spotkania z Leeds – to będzie dla nas sprawa o fundamentalnym znaczeniu” – zaznaczył Le Bris.
Pytany o wyjściowy skład na mecz w Poznaniu, trener nie zdradził szczegółów, obracając temat w żart. „Nie podam wam wyjściowej jedenastki (śmiech), dobrze o tym wiecie!” – odpowiedział z uśmiechem. Dodał natomiast, że europejskie puchary mogą być dla jego ekipy swoistym substytutem treningu w tygodniu bez dnia wolnego od gry. „Mówiłem wam już kilka dni temu, że gra w europejskich pucharach to prawdopodobnie najlepszy trening, jaki możemy mieć” – przypomniał.