Gdzie trafia piłkarz, który przez lata grał w Lokomotiwie Moskwa i trzykrotnie reprezentował Polskę na wielkich turniejach? Do Betclic 3. Ligi. I do klubu, w którym wszystko się zaczęło.
Maciej Rybus szykuje się do powrotu na boisko po dwóch latach przerwy od zawodowej piłki. Jak podał Sebastian Staszewski na platformie X, 35-latek ma w najbliższym czasie podpisać pięciomiesięczny kontrakt z KS Pelikanem Łowicz. Klub zna doskonale — to właśnie Pelikan był jego pierwszym piłkarskim domem, bo Rybus jest jego wychowankiem.
Pelikan Łowicz gra dziś w Betclic 3. Lidze. Na tym poziomie doświadczony lewy obrońca i skrzydłowy miałby odbudować formę i złapać rytm meczowy. Gdyby transfer doszedł do skutku, Rybus po raz pierwszy od 14 lat zagrałby oficjalnie na polskich boiskach — ostatni raz w Polsce występował przed wyjazdem do Rosji.
Kariera w Rosji i reprezentacyjny dorobek
Za wschodnią granicą Rybus spędził długie lata, broniąc barw m.in. Tereka Grozny, Lokomotiwu Moskwa i Spartaka Moskwa. Dziś ma 35 lat. Po dwuletniej przerwie szuka miejsca, gdzie na nowo poczuje smak rywalizacji.
W reprezentacji Polski rozegrał 66 spotkań i zdobył dwie bramki. Uczestniczył w Euro 2012, Mistrzostwach Świata 2018 i Euro 2020 — trzy wielkie turnieje, które na trwałe zapisały go w historii polskiej piłki. Powrót do Łowicza to zupełnie inny rozdział. Dla samego zawodnika być może równie ważny.