Portugalia wygrała w Oslo 1:2 z Norwegią w meczu Ligi Narodów – i to bez Cristiano Ronaldo w składzie. Tego samego wieczoru Niemcy Juergena Kloppa nieoczekiwanie przegrali u siebie z Grecją 0:1, a Irlandia zdemolowała Izrael 3:0 w węgierskim Debreczynie.
Obie ekipy jechały do Oslo w dobrych nastrojach po zwycięstwach w pierwszej kolejce. Norwegia ograła wcześniej Danię 3:2, Portugalia poradziła sobie z Walią 1:0. Zapowiadał się pojedynek dwóch drużyn w formie – i taki właśnie wyszedł, od pierwszego gwizdka.
Już w 14. minucie Diogo Costa musiał ratować swoich, broniąc groźny strzał Erlinga Haalanda z bliskiej odległości. Portugalczycy odpowiedzieli szybko – trzy minuty później Joao Felix wykorzystał świetnie rozegraną akcję Nuno Mendesa i Pedro Neto i otworzył wynik.
Szalone dziesięć minut po przerwie
Druga połowa zaczęła się od prawdziwego rollercoastera. W 51. minucie Martin Odegaard huknął z rzutu wolnego, Diogo Costa zdołał jeszcze odbić piłkę, ale i tak nic to nie dało – w tej samej minucie Norwegowie doprowadzili do wyrównania, gdy Erling Haaland strzałem głową po dograniu Patricka Berga ustalił wynik na 1:1. Radość gospodarzy nie trwała jednak długo. Trzy minuty później, w 54., Goncalo Ramos wykorzystał błąd Orjana Nylanda przy próbie wyprowadzenia piłki i lobem posłał ją do siatki. Portugalia znów prowadziła, 1:2.
Chwilę po tym golu na boisku pojawił się Rafael Leao, który niemal od razu trafił w poprzeczkę po rykoszecie. Cztery minuty później, w 58., Goncalo Ramos ponownie wykorzystał pomyłkę Nylanda i skierował piłkę do bramki, ale VAR anulował trafienie – spalone.
Do końcowego gwizdka nic się już nie zmieniło. Portugalia wygrała 1:2. Mecz prowadził Francois Letexier z Francji, który rozdał w sumie dziewięć żółtych kartek – po stronie Norwegii ukarani zostali Fredrik Aursnes, Julian Ryerson i Kristoffer Ajer, a wśród Portugalczyków żółte zobaczyli Joao Cancelo, Vitinha, Ruben Dias, Renato Veiga, Bernardo Silva i Joao Palhinha.
Selekcjoner Norwegii postawił na skład: Orjan Nyland w bramce, przed nim Julian Ryerson, Kristoffer Ajer, Torbjorn Heggem i Fredrik Aursnes, w środku pola Martin Odegaard, Sander Berge i Patrick Berg, a w ataku Andreas Schjelderup, Erling Haaland i Antonio Nusa; Ryerson zszedł z boiska w 66. minucie, Berg w 72., a Nusa w 81. U gości między słupkami stanął Diogo Costa, w obronie zagrali Joao Cancelo, Ruben Dias, Renato Veiga i Nuno Mendes, w pomocy Francisco Conceicao, Joao Palhinha, Joao Neves i Pedro Neto, a w ataku Joao Felix i Goncalo Ramos – na boisku pojawili się jeszcze Rafael Leao i Vitinha w 56. minucie, Ruben Neves i Francisco Trincao w 80. oraz Bernardo Silva w 87.
W Niemczech wieczór wyglądał zupełnie inaczej. Drużyna Juergena Kloppa przegrała we własnym domu z Grecją 0:1 – jedynego gola, w 74. minucie, strzelił wchodzący z ławki Dimitrios Kourbelis.
W dywizji B najwięcej działo się w Debreczynie. Irlandia rozprawiła się tam z Izraelem bez większego trudu, wygrywając 3:0, a wszystkie trzy gole padły jeszcze przed przerwą: w 13. minucie trafił Troy Parrott, trzy minuty później podwyższył Adam Idah, a kropkę nad i postawił w 25. minucie Jack Moylan.