Trzy sezony, 147 meczów, 146 goli. Taki bilans nosi ze sobą Harry Kane za każdym razem, gdy wraca temat jego przyszłości. I właśnie dlatego każda plotka transferowa z jego nazwiskiem elektryzuje kibiców — bez znaczenia, czy mówimy o Anglii, czy o Bawarii.
W ostatnich tygodniach napastnika łączono z trzema klubami naraz: FC Barceloną, Manchesterem United i Tottenhamem, czyli drużyną, z którą rozstał się zaledwie dwa lata temu.
Sam zainteresowany postanowił jednak przeciąć spekulacje. Cytowany przez Maximiliana Kocha z Abendzeitung, Kane zapowiedział, że rozmowy z Bayernem Monachium są już na horyzoncie.
To właśnie w Monachium Anglik zbudował liczby, które robią wrażenie na całym kontynencie. Do Bayernu trafił latem 2023 roku z Tottenhamu za 95 milionów euro — i już od pierwszych miesięcy pokazywał, że ten transfer był strzałem w dziesiątkę.
Liczby, które mówią same za siebie
146 bramek w 147 meczach — taka statystyka stawia Kane’a w gronie najskuteczniejszych napastników w historii klubu, i to w tak krótkim czasie. Trudno się więc dziwić, że mimo zainteresowania Barcelony, United czy Tottenhamu, przedłużenie przygody w Bawarii wygląda na naturalny krok dla obu stron.