Tydzień wcześniej w Białymstoku Kajetan Szmyt stanął przed jedenastym metrem i wykonał rzut karny — sytuacja dla bramkarza raczej niecodzienna. To jednak właśnie jego strzały z „wapna” dały wtedy Jagiellonii zwycięstwo 2:1 nad Rangers FC. W czwartek przyszła pora na rewanż i na dokończenie jednego z najtrudniejszych dwumeczów tegorocznych europejskich pucharów.
Jagiellonia Białystok, która w tym sezonie do gry w Europie przystąpiła najpóźniej spośród wszystkich pięciu polskich klubów, musiała w rewanżu zmierzyć się z drużyną głodną odwetu. Rangers jako pierwsi trafili do siatki. Białostoczanie nie dali się jednak zepchnąć do defensywy i w 64. minucie doprowadzili do remisu 1:1. Przy zwycięstwie 2:1 z pierwszego meczu taki wynik w zupełności wystarczył do awansu w dwumeczu.
Gruziński rywal w IV rundzie
Losowanie wyznaczyło Jagiellonii kolejnego przeciwnika — będzie nim gruzińska Iberia 1999 Tbilisi. Zespół z Gruzji dotarł do tej fazy eliminacji po dogrywce, w której wyeliminował północnoirlandzki klub Larne FC.
Dwumecz IV rundy eliminacji Ligi Europy rozegrany zostanie 20 i 27 sierpnia. Stawką będzie kolejny krok w stronę fazy grupowej europejskich rozgrywek — o awans do niej Jagiellonia walczy mimo tego, że ze wszystkich polskich drużyn w tym sezonie zaczynała najpóźniej.