W czwartek Jagiellonia Białystok rozegra rewanżowy mecz z Rangersami w trzeciej rundzie eliminacyjnej Ligi Europy. Spotkanie w Glasgow zacznie się 13 sierpnia o 20:30. Białostoczanie jadą tam w dobrych humorach – pierwszy pojedynek u siebie wygrali i tym samym zapewnili sobie jednobramkową przewagę przed rewanżem.
Dla ekipy Adriana Siemienca gra idzie o wiele. Sama obrona przewagi z pierwszego meczu daje Jagiellonii gwarancję gry co najmniej w Lidze Konferencji. Klub z Białegostoku patrzy jednak wyżej i liczy na awans do Ligi Europy.
Droga do tego celu wiedzie najpierw przez Glasgow i Rangers, a potem przez kolejnego przeciwnika w fazie play-off. Ten rywal jest już znany – potencjalnym przeciwnikiem zwycięzcy dwumeczu Jagiellonia-Rangers będzie gruzińska Iberia 1999 Tbilisi.
Jak Iberia 1999 Tbilisi wywalczyła awans
Gruzini zameldowali się w kolejnej rundzie po wtorkowym zwycięstwie nad Larne FC. Pierwszy mecz tej pary, rozegrany w Irlandii Północnej, zakończył się remisem. W rewanżu też nie było rozstrzygnięcia w regulaminowym czasie – padł wynik 1:1, więc obie ekipy musiały grać dogrywkę.
O awansie Iberii zdecydował gol Niki Sicharulaszwilego w dodatkowym czasie gry. Gruziński pomocnik był bohaterem całego dwumeczu z Larne FC – wcześniej zanotował w nim także asystę.
Jeśli Jagiellonia dopełni formalności w Glasgow, to właśnie z Iberią 1999 Tbilisi zagra o miejsce w fazie ligowej Ligi Europy. Na razie jednak wszystko rozstrzygnie się w czwartkowy wieczór na szkockiej ziemi, gdzie białostoczanie będą bronić jednobramkowej przewagi wywalczonej w pierwszym meczu.