„Ogromny niedosyt” — tak swoje emocje po meczu podsumowała Paulina Kawalec, trenerka reprezentacji Polski U17. Jej zespół w 1/8 finału mistrzostw świata U17 w Maroku zremisował z Brazylią 3:3, a o awansie do ćwierćfinału zdecydowały rzuty karne, które lepszymi nerwami wygrały Brazylijki 8:7.
Na papierze ten pojedynek wydawał się jednostronny. Brazylia, uznawana za zdecydowanego faworyta, już w 11. minucie objęła prowadzenie golem Greise Kelly. Polki jednak nie zamierzały się poddawać. W 34. minucie wyrównała Nicola Gałuszka, a dwie minuty później, w 36. minucie, Zofia Burzan dała Polsce prowadzenie 2:1. Z takim wynikiem zespoły zszedły na przerwę.
Druga połowa przyniosła kolejny zwrot. W 52. minucie Marcela Bontorim doprowadziła do wyrównania, ustalając wynik na 2:2. Brazylijki poczuły krew i w 73. minucie Pepe wyprowadziła swój zespół na prowadzenie 2:3. Wydawało się, że to może być decydujący cios. Polki znów odpowiedziały. Dziesięć minut później, w 83. minucie, Zofia Burzan — już drugi raz w tym meczu — doprowadziła do wyrównania, ustalając wynik na 3:3. Sędzia, chcąc zrekompensować wszystkie przerwy w grze, doliczyła aż 11 minut czasu gry w regulaminowym czasie meczu.
Statystyki strzałów pokazują, jak nierówny był ten mecz pod względem przewagi na boisku — Polska oddała 23 strzały, Brazylia tylko 9 — a mimo to obie strony musiały się zadowolić remisem.
Dramat w serii jedenastek
Na mistrzostwach świata U17 nie przewidziano dogrywki — po remisie w podstawowym czasie gry o zwycięzcy decydują wyłącznie rzuty karne. Lepiej w konkursie zaczęły Brazylijki, a Indy bez problemu wykorzystała swój rzut karny. Po stronie Polski pierwszy błąd zdarzył się szybko — Wiktoria Skrzypczak nie wykorzystała swojej jedenastki.
Seria się wydłużała, a nerwy napinały się coraz bardziej. W piątej kolejce pomyliła się Helena Vieira, uderzając obok bramki, mimo że wcześniej w trakcie mundialu wykorzystała już dwa rzuty karne. W dziewiątej serii Hanna Buchta zdołała pokonać bramkarkę, choć piłka wpadła do siatki po tym, jak prześlizgnęła się po jej ręce. To jednak nie wystarczyło — w tej samej, dziewiątej serii Nicola Gałuszka, autorka gola w regulaminowym czasie, nie wykorzystała swojego rzutu, uderzając w środek bramki, gdzie idealnie przygotowana była bramkarka Brazylii, Nathalia.
Ostatecznie karne wygrały Brazylijki 8:7, kończąc marzenia Polek o ćwierćfinale mistrzostw świata U17.