UEFA nałożyła karę na GKS Katowice po rewanżowym meczu z Hapoelem Tel Awiw, rozegranym w ramach III rundy eliminacji Ligi Konferencji. Decyzję wydała Komisja Kontroli, Etyki i Dyscypliny UEFA (CEDB) — powodem było odpalenie przez kibiców katowickiego klubu pirotechniki podczas tego spotkania.
Klub zapłaci 2,5 tys. euro, czyli niespełna 11 tys. złotych.
Sprawa dotyczy oprawy, jaka pojawiła się na trybunach podczas starcia z Hapoelem. Kibice GKS-u rozwinęli transparent z napisem „Red is bad” („czerwony jest zły”). To nie był przypadkowy tekst — Hapoel Tel Awiw uchodzi w Izraelu za klub o najbardziej lewicowej tożsamości, więc przekaz od razu odczytano w kategoriach politycznych.
Droga GKS-u w eliminacjach
Zespół prowadzony przez trenera Rafała Góraka w II rundzie eliminacji Ligi Konferencji wyeliminował słowacki MŠK Žilina. Pierwszy mecz katowiczanie przegrali 1:2, ale w rewanżu odrobili straty z nawiązką, wygrywając 3:1.
Dalej czekał Hapoel Tel Awiw. Po wyjazdowej porażce 0:2 GKS musiał gonić wynik u siebie — i gonił skutecznie, bo wygrał 2:1. Awansu to jednak nie dało. Drużyna Rafała Góraka pożegnała się z europejskimi pucharami.
Sportowy rozdział tej rywalizacji już się zamknął. Teraz doszedł do niego dyscyplinarny epilog — finansowa kara od UEFA za zachowanie kibiców podczas meczu z izraelskim klubem.