„Chrobry Głogów – Warta Poznań 1:3 (0:2)” – taki wynik przyniosła relacja z meczu kontrolnego obu klubów. Grano w systemie dwóch połów po 50 minut, a już do przerwy Warta miała na koncie dwa gole zaliczki.
Gospodarze od pierwszych minut musieli gonić wynik. W 22. minucie rachunek otworzył Jakub Kendzia, wykorzystując dośrodkowanie Aleksandra Wołczka z rzutu wolnego. Chrobry nie znalazł odpowiedzi i do szatni zszedł przegrywając 0:2.
Druga połowa i gol na odrobienie honoru
Po zmianie stron Warta nie zwolniła tempa i szybko podwyższyła prowadzenie. W 50. minucie na listę strzelców wpisał się Michał Smoczyński, a asystę przy tej akcji zanotował Filip Rejczyk. Poznaniacy trzymali mecz pod kontrolą i w doliczonym czasie, w 99. minucie, dobili rywala trzecim golem – strzelał Jakub Apolinarski, podanie przed uderzeniem zaliczył Mateusz Stanek.
Chrobry zdążył jeszcze odpowiedzieć w samej końcówce. W 100. minucie, w ostatniej akcji spotkania, gola kontaktowego strzelił Michał Kozajda i ustalił wynik na 1:3.
Między słupkami gospodarzy w pierwszej połowie stał Bąkowski, a od drugiej odsłony zmienił go Krzysztof Wróblewski. U Warty do przerwy bronił Bartosz Piechowiak, którego w 85. minucie zastąpił Mikołaj Baran.
Na długie rozpamiętywanie sparingowego wyniku nie ma czasu – już w najbliższym tygodniu oba zespoły wracają do rywalizacji w Betclic I lidze. W sobotę Chrobry Głogów podejmie u siebie Pogoń Grodzisk Mazowiecki, a dzień później, w niedzielę, Warta Poznań zagra na wyjeździe ze Stalą Mielec.