Atletico Madryt pokonało Malagę CF 2:0 w inauguracyjnym meczu sezonu. Drużyna Diego Simeone długo nie mogła sobie poradzić z oporem beniaminka i dopiero w drugiej połowie przesądziła o swoim zwycięstwie.
Do przerwy na tablicy wyników było 0:0. Sam ten fakt najlepiej pokazuje, jak twardym orzechem do zgryzienia okazała się Malaga. Beniaminek, który do Primera Division wrócił po zajęciu 4. miejsca w La Lidze 2 i udanych barażach, przez całą pierwszą połowę trzymał się dzielnie i skutecznie gasił ataki gospodarzy.
Przełom przyszedł dopiero w 70. minucie. Wtedy na listę strzelców wpisał się Kang-In Lee, dając Atletico prowadzenie 1:0. Kwadrans później Alex Baena zamienił niepewną przewagę w spokojne zwycięstwo – w 85. minucie ustalił wynik na 2:0.
Trudny start mimo zwycięstwa
Trzy punkty ostatecznie trafiły do Madrytu, choć droga do nich była dłuższa, niż zapewne życzyliby sobie kibice Diego Simeone. To gole Kang-In Lee i Aleksa Baeny w końcówce meczu przełamały opór beniaminka i pozwoliły rozpocząć sezon od kompletu punktów.