Mundial w Ameryce Północnej trwa w najlepsze, Piero Hincapie walczy z Ekwadorem o wyjście z grupy — a Arsenal Londyn wykorzystał ten moment, by przypieczętować jego przyszłość. Kanonierzy zapłacili za obrońcę 34,5 mln funtów. Sprawa zamknięta.
Kim jest Hincapie? To lewonożny środkowy obrońca, który bez problemu odnajduje się również na lewej obronie i na wahadle. W minionym sezonie zagrał dla Arsenalu 39 razy, raz trafił do siatki i dołożył dwie asysty. Bez fajerwerków, za to z dokładnością i konsekwencją — dokładnie tego klub oczekuje od defensywnych filarów.
Zanim trafił do Londynu, Ekwadorczyk był jednym z architektów rewolucji w Leverkusen. W sezonie 2023/24 Bayer przeszedł przez całą Bundesligę bez jednej porażki i sięgnął po mistrzostwo Niemiec. Hincapie był jednym z kluczowych ogniw tej historycznej kampanii.
Mistrz Anglii inwestuje w obronę
Tło tego transferu jest wyjątkowe. Arsenal po raz pierwszy od 22 lat wywalczył mistrzostwo Anglii, a klub wyraźnie nie zamierza poprzestać na jednym tytule. Hincapie — urodzony w Ekwadorze, debiut w kadrze narodowej w 2021 roku — ma stać się jednym z fundamentów defensywy na Emirates Stadium na kolejne lata.
W reprezentacji rozegrał dotąd 54 mecze i strzelił 3 gole. Teraz jednak jego Ekwador znalazł się pod ogromną presją: porażka 0:1 z Wybrzeżem Kości Słoniowej i bezbramkowy remis z Curacao stawiają drużynę na skraju odpadnięcia. Ostatnia szansa to mecz z Niemcami na stadionie w East Rutherford. Muszą wygrać.
Informację o transferze podała Polska Agencja Prasowa.