„Trzy z ośmiu pierwszych meczów zakończyły się wynikiem, którego nikt nie przewidział” – tak w skrócie można opisać otwarcie IEM Beijing 2026. Najwięcej emocji wzbudziło starcie Natus Vincere z Falcons, drugą rozstawioną drużyną turnieju – NAVI rozbiło rywali 2-0.
Dla ekipy rozstawionej dopiero siódmo w Grupie A to był wynik nie do przewidzenia. Sprawę zamknięto już po dwóch mapach – Falcons nie dostało żadnej szansy na powrót. Awans prowadzi teraz do półfinału drabinki wygranych, gdzie czeka FURIA. Sami Brazylijczycy mieli pod górkę: by odprawić FaZe, potrzebowali pełnych trzech map.
Jeszcze większym szokiem okazał się upadek Legacy. Najwyżej rozstawiona drużyna całego turnieju przegrała z The MongolZ 1-2. Ta porażka zepchnęła Legacy do dolnej drabinki, gdzie zespół będzie teraz walczył o samo przetrwanie w turnieju.
Liquid i PARIVISION też namieszały
Trzecią niespodzianką dnia było zwycięstwo Liquid, prowadzonego przez EliGE, nad Aurorą – również 2-0. Amerykanie byli rozstawieni tylko na szóstym miejscu w Grupie B, więc czysty wynik bez straty mapy zwraca uwagę. W kolejnym meczu zmierzą się z PARIVISION, które samo musiało się mocno napracować, pokonując G2 w trzech mapach 2-1.
Wtorek przyniesie kolejny pakiet starć w górnej drabince: Liquid zagra z PARIVISION, MOUZ z BetBoom, The MongolZ z HEROIC, a FURIA z Natus Vincere. W dolnej drabince czekają z kolei mecze Aurora – G2, TYLOO – 9z, FaZe – Falcons oraz Legacy – B8.
Ostatnie dni przed turniejem też nie były spokojne. HOTU przegrało finał GLuck Moscow Cyber Games z 1win, co kosztowało drużynę ostatnie europejskie miejsce w zawodach. Tę szansę wykorzystało 100 Thieves – wygrywając turniej FiRe Last Chance w Buenos Aires, zdobyło 18., ostatni bilet przewidziany dla Europy.
Major potrwa od 24 listopada do 13 grudnia. Faza play-off odbędzie się w Singapore Indoor Stadium, a na zwycięzcę czeka pula nagród w wysokości 1,25 miliona dolarów. Sam finał zostanie rozegrany w formacie best-of-five, poprzedzony meczem o trzecie miejsce.