⚡ Aktualnie:
Kto zmierzy się z Jake’em Paulem w Wigilię? Youtuber ogłasza powrót na ring w Dubaju Michał Cieślak: Całe życie pracowałem na walkę taką jak ta! Kto zajmie ostatnie dwa europejskie miejsca na Singapore Major 2026? MOUZ zmierzy się z FURIA o miejsce w wielkim finale PGL Masters Bucharest 2026 Vitality wraca z 1-13 na Cache i wyrzuca NAVI z PGL Masters Bucharest B1ad3: „Te porażki są dla nas bardzo przydatne” po wyjściu NAVI z PGL Masters Bucharest Kto zajmie ostatnie dwa europejskie miejsca na Singapore Major 2026? B8 już poza grą Czy infekcja wirusowa powstrzyma Antonellego przed historycznym tytułem w Meksyku? Kubica blokował Vettela w BMW. Wtedy pojawił się Red Bull Prawie wszystkie zespoły wystawią młodych kierowców w 1. treningu przed GP Meksyku Kto zmierzy się z Jake’em Paulem w Wigilię? Youtuber ogłasza powrót na ring w Dubaju Michał Cieślak: Całe życie pracowałem na walkę taką jak ta! Kto zajmie ostatnie dwa europejskie miejsca na Singapore Major 2026? MOUZ zmierzy się z FURIA o miejsce w wielkim finale PGL Masters Bucharest 2026 Vitality wraca z 1-13 na Cache i wyrzuca NAVI z PGL Masters Bucharest B1ad3: „Te porażki są dla nas bardzo przydatne” po wyjściu NAVI z PGL Masters Bucharest Kto zajmie ostatnie dwa europejskie miejsca na Singapore Major 2026? B8 już poza grą Czy infekcja wirusowa powstrzyma Antonellego przed historycznym tytułem w Meksyku? Kubica blokował Vettela w BMW. Wtedy pojawił się Red Bull Prawie wszystkie zespoły wystawią młodych kierowców w 1. treningu przed GP Meksyku

GieKSa rozbiła Unię Oświęcim 6:2 w 14. kolejce TAURON Hokej Ligi

Zaktualizowano: 26.10.26 Opublikowane przez: Kacper

„Piąta dziurka” – krótko i trafnie, bo właśnie tak można opisać gola Emila Forslunda, jednego z sześciu, które GKS Katowice wbił tego wieczoru Unii Oświęcim. GieKSa pokonała przyjezdnych na własnym lodzie 6:2 w meczu 14. kolejki TAURON Hokej Ligi.

Wicemistrz Polski prowadzony przez trenera Jacka Płachtę nie zostawił rywalom nawet cienia szansy na niespodziankę. Gospodarze dokładali po dwie bramki w każdej z trzech tercji – przewaga rosła więc stopniowo, bez jednego gwałtownego zrywu. Unia odpowiedziała dopiero w ostatniej odsłonie, kiedy losy meczu były już w zasadzie przesądzone.

Początek zapowiadał otwartą, wyrównaną walkę. Już w 1. minucie Severi Immonen najechał lewym skrzydłem i sprawdził czujność bramkarza gości Connora LaCouvée. Dobitkę po jego strzale oddał Kalle Valtola, ale nie trafił w światło bramki. Unia szybko przestała panować nad krążkiem we własnej strefie. W 5. minucie Sameli Ventelä niedokładnie zagrał do Aleksiego Mäkeli, a przejęty krążek trafił do Patryka Wronki. Ten z kolei obsłużył Miro Ruokonena, który otworzył wynik meczu. Sześć minut później było już 2:0 – Pontus Englund huknął z niebieskiej linii i nie dał szans Igorowi Tyczyńskiemu przy drugiej straconej bramce.

Weryfikacja wideo i kontrola gospodarzy

Druga tercja to kolejne ciosy dla przyjezdnych. W 27. minucie Brock Bremer podwyższył prowadzenie na 3:0, choć wcześniej sędziowie musieli sprawdzić akcję w systemie wideo – chodziło o ewentualne przeszkadzanie bramkarzowi. Po analizie gol został uznany. Unia dostała jeszcze szansę na kontrę przy grze w przewadze liczebnej, ale nie zdołała jej wykorzystać. Chwilę potem katowiczanie dołożyli kolejny cios – w 36. minucie Mateusz Michalski precyzyjnym uderzeniem z nadgarstka ustalił wynik pierwszych dwóch tercji na 4:0.

Dopiero w trzeciej części Unia Oświęcim pokazała, że nie odda meczu bez walki. W 42. minucie Otto Nieminen zjechał z prawego skrzydła do środka i zdobył pierwszą bramkę dla gości. Odpowiedź GKS Katowice przyszła jednak natychmiast. Siedem minut po golu Nieminena Emil Forslund wykorzystał stratę Romana Diukowa i w sytuacji sam na sam z bramkarzem umieścił krążek w okienku, pokonując Igora Tyczyńskiego.

Unia zdołała jeszcze zdobyć kontaktowego gola – Jan Sołtys podholował krążek i zawinął uderzeniem z nadgarstka, ustalając wynik na 5:2. To było jednak ostatnie słowo gości. Punkt za punktem mecz zamknął Patryk Krężołek, najlepszy strzelec obecnego sezonu ligi – trafił uderzeniem bez przyjęcia z prawego bulika po dograniu Joony Monto. Szósta bramka padła przy grze GKS Katowice w przewadze liczebnej i ustaliła ostateczny wynik meczu na 6:2.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Instalacja aplikacji
Pobierz