„Czy będzie to moja ostatnia walka, czy nie, chciałbym superwalki z Justinem Gaethje” – rzucił Alexander Volkanovski zaraz po tym, jak obronił pas mistrzowski kategorii piórkowej UFC.
38-letni Australijczyk rozprawił się z niepokonanym dotąd Movsarem Evloevem, kończąc pojedynek przez TKO w drugiej rundzie. Starcie było główną walką gali UFC 333 i trzecim zwycięstwem Volkanovskiego z rzędu – wcześniej dwukrotnie mierzył się z Diego Lopesem. Rekord Australijczyka w MMA wynosi teraz 29 wygranych i 4 porażki.
Chwilę po gali Volkanovski nie owijał w bawełnę i powiedział, czego chce dalej – wyzwał Justina Gaethje’ego, licząc na starcie o pas mistrzowski kategorii lekkiej UFC. Gaethje, tak jak sam Volkanovski, ma 38 lat. Byłby to więc pojedynek dwóch rówieśników grających o wszystko.
Australijczyk dodał, że taki krok nie musiałby oznaczać zamrożenia kategorii piórkowej. „Wiele razy mówiłem, że nie będę wstrzymywał dywizji. Wierzę jednak, że możemy to zrobić nie wstrzymując kategorii piórkowej” – zadeklarował.
„To coś, po czym przeszedłbym na emeryturę. Jeśli daliby mi taką okazję, to skończyłbym po tej walce karierę. Wygrana czy przegrana – później emerytura i zwakowanie pasa mistrzowskiego”.
Zastrzegł jednak, że nie będzie się upierał przy jednym scenariuszu. „Jeśli nie dostanę takiego pojedynku, będę brał co mi dadzą” – dodał, zostawiając sobie otwartą furtkę na kolejną obronę pasa piórkowego, gdyby starcie z Gaethje nie doszło do skutku.
Najbardziej utytułowany mistrz w historii dywizji
Volkanovski ma na koncie najwięcej wygranych walk mistrzowskich w historii kategorii piórkowej UFC. Na jego liście pokonanych są takie nazwiska jak Max Holloway, Jose Aldo, Brian Ortega i Yair Rodriguez. W oktagonie pokonali go tylko dwaj zawodnicy – Ilia Topuria i Islam Makhachev.
Broniąc teraz pasa w wieku 38 lat, Australijczyk stawia sprawę jasno: albo wielka walka z Gaethje jako wieńczący karierę akord, albo kolejna runda obron w kategorii piórkowej.