⚡ Aktualnie:
Kto zmierzy się z Jake’em Paulem w Wigilię? Youtuber ogłasza powrót na ring w Dubaju Michał Cieślak: Całe życie pracowałem na walkę taką jak ta! Kto zajmie ostatnie dwa europejskie miejsca na Singapore Major 2026? MOUZ zmierzy się z FURIA o miejsce w wielkim finale PGL Masters Bucharest 2026 Vitality wraca z 1-13 na Cache i wyrzuca NAVI z PGL Masters Bucharest B1ad3: „Te porażki są dla nas bardzo przydatne” po wyjściu NAVI z PGL Masters Bucharest Kto zajmie ostatnie dwa europejskie miejsca na Singapore Major 2026? B8 już poza grą Czy infekcja wirusowa powstrzyma Antonellego przed historycznym tytułem w Meksyku? Kubica blokował Vettela w BMW. Wtedy pojawił się Red Bull Prawie wszystkie zespoły wystawią młodych kierowców w 1. treningu przed GP Meksyku Kto zmierzy się z Jake’em Paulem w Wigilię? Youtuber ogłasza powrót na ring w Dubaju Michał Cieślak: Całe życie pracowałem na walkę taką jak ta! Kto zajmie ostatnie dwa europejskie miejsca na Singapore Major 2026? MOUZ zmierzy się z FURIA o miejsce w wielkim finale PGL Masters Bucharest 2026 Vitality wraca z 1-13 na Cache i wyrzuca NAVI z PGL Masters Bucharest B1ad3: „Te porażki są dla nas bardzo przydatne” po wyjściu NAVI z PGL Masters Bucharest Kto zajmie ostatnie dwa europejskie miejsca na Singapore Major 2026? B8 już poza grą Czy infekcja wirusowa powstrzyma Antonellego przed historycznym tytułem w Meksyku? Kubica blokował Vettela w BMW. Wtedy pojawił się Red Bull Prawie wszystkie zespoły wystawią młodych kierowców w 1. treningu przed GP Meksyku

Miał być gwiazdą Lakers. Podzielił los Sochana

Zaktualizowano: 20.10.26 Opublikowane przez: Kacper

Jeszcze przed startem sezonu 2026/2027 Los Angeles Lakers zwolnili Daltona Knechta. Skrzydłowy, którego klub wybrał z 17. numerem draftu w 2024 roku, po prostu nie przebił się do planów trenera J.J. Redicka na tyle, by zatrzymać się w składzie.

Liczby z poprzedniego sezonu mówią same za siebie: 4,2 punktu i 10,2 minuty gry średnio na mecz. W dwóch ostatnich spotkaniach przedsezonowych na parkiecie spędził łącznie zaledwie 14 minut. Zawodnik, który jeszcze niedawno uchodził za jeden z ciekawszych talentów swojego rocznika draftowego, stał się w Los Angeles postacią trzeciego planu.

A przecież o talencie Knechta nikt nigdy nie dyskutował. W listopadzie 2024 roku rzucił 37 punktów w starciu z Utah Jazz, trafiając przy tym aż dziewięć trójek. Wtedy wydawało się, że to początek kariery gwiazdy Lakers. Wyszło inaczej.

Redick nie ukrywał, że rozstanie nie było karą za regres. „Drużyna się zmieniła. Zmieniły się jej potrzeby i sposób, w jaki poszczególni zawodnicy do siebie pasują. Uważam jednak, że przez ostatnie dwa lata Dalton stał się lepszym koszykarzem” — przyznał trener Lakers.

Dwie nieudane próby wymiany

Zanim doszło do zwolnienia, klub próbował rozwiązać sprawę Knechta na rynku transferowym. Transfer do Charlotte Hornets w zamian za Marka Williamsa został anulowany. Amerykańskie media donosiły też, że Lakers rozważali wysłanie skrzydłowego do Milwaukee Bucks za Jericho Simsa — te rozmowy również zakończyły się fiaskiem. Ostatecznie klub po prostu rozstał się z zawodnikiem, nie uzyskując w zamian żadnego aktywa.

Trudno nie dostrzec tu paraleli z losem Jeremy’ego Sochana, który przeszedł podobną drogę w Portland Trail Blazers — Polak gra dziś właśnie w tym klubie, po tym jak zabrakło dla niego miejsca w poprzednim zespole.

Cała sprawa to element szerszej przebudowy kadry Lakers. Latem do zespołu dołączyło dziewięciu nowych zawodników, co mocno przetasowało rozkład minut i role w rotacji. Knecht, mimo indywidualnego potencjału, po prostu nie zmieścił się w nowej układance.

Kadrowe zamieszanie w Los Angeles dotyczy też Collina Sextona. Obrońca wrócił do pełnych treningów z zespołem po kontuzji prawej nogi, przez którą opuścił wszystkie pięć meczów przedsezonowych. „Będziemy oceniać sytuację z dnia na dzień. Dzisiaj odbyłem bardzo dobry trening i czułem się świetnie. Cieszę się, że znów mogę pracować z drużyną” — powiedział Sexton. Mimo tych optymistycznych słów jego udział w środowym meczu otwarcia sezonu z Golden State Warriors wciąż stoi pod znakiem zapytania.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Instalacja aplikacji
Pobierz