Mamed Khalidov przegrał ostatnią walkę w klatce KSW. Mimo to zapowiada powrót do rywalizacji. Do porażki doszło 18 kwietnia w Warszawie, podczas gali XTB KSW 117, gdzie w starciu o pas wagi średniej został rozbity przez Pawła Pawlaka.
Zaraz po walce sam zawodnik przyznawał, że nie wie, czy będzie kontynuował karierę. Ta niepewność nie trwała jednak długo. Khalidov dość szybko oświadczył, że to jeszcze nie koniec jego sportowej drogi.
Sygnał dał za pośrednictwem Instagrama — opublikował wspomnieniowy materiał wideo podsumowujący dotychczasową karierę, dołączając do niego osobisty wpis skierowany do kibiców.
„Dziękuję wam za te wszystkie lata wsparcia. Patrząc na tę historię, nie mogę uwierzyć, że tak mi się poszczęściło i dziękuję za to Bogu, że mam was. Do zobaczenia w oktagonie”.
Bilans kariery mówi sam za siebie
Khalidov zapisał się na trwałe w historii polskiego MMA. Jest byłym mistrzem KSW wagi półciężkiej oraz byłym czempionem kategorii średniej — takim podwójnym mistrzostwem w tej organizacji może pochwalić się niewielu.
Karierę w MMA rozpoczął w 2004 roku. Od tego czasu stoczył 49 pojedynków, z których 38 zakończył zwycięstwem. W jego dorobku jest 17 wygranych przez nokaut oraz kolejne 17 zdobytych przez poddanie — statystyki zawodnika, który potrafił kończyć walki na każdym froncie.
Porażka z Pawlakiem na gali KSW 117 nie zamyka więc tej historii. Sam zainteresowany dał jasno do zrozumienia, że oktagon jeszcze go zobaczy.