Przy stanie 22:30 na tablicy w Lublinie mało kto zakładał, że to gospodynie będą świętować po ostatniej syrenie. Enea AZS Politechnika Poznań, broniąca niepokonanego dotąd rekordu, prowadziła wyraźnie. Mecz 5. kolejki PGE Basket Ligi Kobiet zapowiadał się jako rewanż za finałową serię, w której Lotto AZS UMCS Lublin wygrał 3-1. Poznanianki miały się jednak przekonać, że w Lublinie nic nie jest rozstrzygnięte do syreny końcowej.
Gospodynie odpowiedziały serią 16:0 i w jednej chwili odwróciły losy spotkania. W pewnym momencie przewaga Lotto AZS UMCS sięgnęła już 20 punktów. Ostatecznie lublinianki zamknęły mecz wynikiem 80:71, odbierając poznaniankom status jedynej niepokonanej ekipy ligi.
Twarzą zwycięstwa była Matea Tadić. Chorwacka rozgrywająca otarła się o triple-double, kompletując 18 punktów, dziewięć zbiórek, dziewięć asyst i cztery przechwyty. Pod koszem pomagały jej Catherine Reese i Kourtney Treffers, które także miały swój wkład w końcowy triumf gospodyń.
Polonia odrabia straty w Bydgoszczy, AJP demoluje Zagłębie
W Bydgoszczy SKK Polonia Warszawa pokonała Artego 81:78. O losach meczu zdecydowała czwarta kwarta – warszawianki wygrały ją 23:11. Erika Davenport zanotowała 20 punktów i 17 zbiórek, a Weronika Wesołowska dodała 14 punktów i dziewięć asyst. Po stronie przegranych najlepsza była Mar’shay Moore z 24 punktami przy skuteczności 10/17 z gry, siedmioma asystami i czterema zbiórkami.
Najbardziej jednostronne spotkanie kolejki rozegrano w Gorzowie Wielkopolskim. Pro-Network Enea AJP rozbiła tam MB Zagłębie Sosnowiec 79:59. Gospodynie w pewnym momencie prowadziły różnicą aż 34 punktów, nie dając rywalkom żadnych szans na dramatyczny finisz.