Ile czasu trzeba Nikoli Jokiciowi na triple-double? Nawet w meczu sparingowym – jak się okazuje – niewiele. Odpowiedź: 26 minut.
Serbski center Denver Nuggets zaliczył potrójną zdobycz w niedzielnym, przedsezonowym starciu z Chicago Bulls. Na koncie zapisał 22 punkty przy 8 z 12 z gry i 5 z 7 z linii rzutów wolnych. Do tego 11 zbiórek, 10 asyst – i cała ta robota zajęła mu tylko 26 minut na parkiecie.
Denver wygrało 133:128. Mecz nie był jednostronny – w drugiej kwarcie Nuggets oddali pole 30:41, żeby chwilę później odrobić straty i wygrać trzecią partię 40:26. Ostateczny rozkład punktów po kwartach wyglądał tak: 29:27, 30:41, 40:26, 34:34. To drugie zwycięstwo Denver w trzecim jak dotąd sparingu tego zespołu.
Jokić nie grał w tym meczu solo. Aaron Gordon dopisał do wspólnego konta 25 punktów.
Caleb Wilson zaimponował w przegranym zespole
Po stronie Bulls wszyscy mówili o 20-letnim Calebie Wilsonie, wybranym z numerem czwartym w drafcie NBA 2026. Młody skrzydłowy zdobył 17 punktów w 25 minut, trafiając 6 z 10 rzutów z pola, a do tego dopisał cztery zbiórki i pięć asyst. Miał również pięć z osiemnastu strat, jakie zanotowało całe Chicago. Najwięcej punktów dla Bulls dał jednak kto inny – Leonard Miller zdobył 26.