Dziewięć minut na parkiecie. Dziesięć punktów. Tyle Jeremy Sochan potrzebował, żeby od razu przypodobać się nowym kibicom w Portland – w nocy ze środy na czwartek czasu polskiego polski skrzydłowy zaliczył udany debiut w barwach Trail Blazers.
23-letni zawodnik, który związał się z Portland niegwarantowanym kontraktem, wszedł na parkiet pod koniec trzeciej kwarty sparingu z Golden State Warriors. Z gry trafił 4 z 6, a za trzy punkty było jeszcze lepiej – 2 z 2. Jak na próbny występ, skuteczność ciężko przecenić.
Trail Blazers wygrali to spotkanie 123:118. Wynik po kwartach: 36:31, 21:19, 29:36, 37:32. Po stronie Warriors na parkiecie nie zobaczyliśmy ani Stephena Curry’ego, ani Draymonda Greena – trener Steve Kerr postawił tego wieczoru na dalekie rezerwy swojej kadry.
Debiut Moranta w cieniu formy Avdiji
Sochan nie był jedyną twarzą wieczoru w Portland. Tego samego dnia w barwach Trail Blazers zadebiutował również Ja Morant – 19 minut na parkiecie, osiem punktów przy 3 z 8 z gry, do tego pięć asyst i cztery straty. Najlepszym strzelcem meczu po stronie gospodarzy okazał się jednak Deni Avdija z 23 punktami. Damian Lillard dopisał do tego 15 oczek, a Jabari Potter zanotował 13 punktów. Po stronie przyjezdnych najskuteczniejsi byli Kelly (24 punkty), Terry (23) oraz Williams (17).
Na kolejną okazję do oceny formy Sochana i jego nowej ekipy kibice nie będą musieli długo czekać. Trail Blazers zagrają następny mecz kontrolny przed sezonem 2026/2027 w Londynie, mierząc się z London Lions 12 października. Początek zaplanowano na godzinę 22:00 czasu polskiego.