Czy na PreZero Arenie w Gliwicach da się w ogóle pokonać MKS Dąbrowa Górnicza? Pytanie wraca co sezon, a odpowiedź wciąż brzmi tak samo. Po raz trzeci w historii obie ekipy zmierzyły się na tym parkiecie i po raz trzeci triumfowali goście. Tym razem padł wynik 89:78 dla Dąbrowy Górniczej, a derby z trybun obserwowało ponad cztery tysiące fanów.
Przebieg meczu był dokładnie taki, jakiego można się spodziewać po dwóch zespołach, które znają się na wylot. Kwarty układały się następująco: 24:24, 18:19, 17:22, 19:24. Rozstrzygnięcie zapadło sześć minut przed końcem – po wsadzie Kaliba Boone’a MKS odskoczył na 67:53. Gliwice próbowały jeszcze gonić, lecz takiej przewagi w końcówce derbów się nie odrabia.
Gospodarzy w trzeciej kwarcie ratował kapitan Kacper Gordon – 19 punktów i niemal samodzielna próba zatrzymania ucieczki rywali. W ataku Euvic GTK błysnęli też Selton Miguel, autor 13 punktów, oraz Milan Suskavcević, który dopisał 12 punktów i 10 zbiórek. Słabszy wieczór miał z kolei Eric Nottage – trafił tylko 2 z 8 rzutów z gry i zaliczył pięć strat.
Debiuty, które zdecydowały
MKS wygrał mimo własnych niedociągnięć. 16 strat, skuteczność zza łuku na poziomie jedynie 6 z 25 prób – a mimo to zwycięstwo nie było zagrożone. Zespół z Dąbrowy Górniczej postawił na agresję w defensywie: dzięki pressingowi, w którym wyróżniał się Jakub Musiał, wyszarpał aż 11 przechwytów. To obrona, nie skuteczność z dystansu, zdecydowała o wyniku.
Największym zaskoczeniem derbów były jednak debiuty w PGE Basket Lidze. Jordan Hall w swoim pierwszym występie w rozgrywkach zanotował 23 punkty, sześć asyst i cztery zbiórki, do tego wymusił aż 11 przewinień rywali. Kalib Boone, autor decydującego wsadu w czwartej kwarcie, dopisał do debiutu 17 punktów, osiem zbiórek i cztery bloki.
Nie wszystko jednak układało się po myśli ekipy z Dąbrowy Górniczej. Na początku drugiej połowy Kyle Lofton złapał się za pachwinę i zszedł do szatni – sygnał, który może niepokoić sztab szkoleniowy przed kolejnymi meczami.
Po tym spotkaniu MKS Dąbrowa Górnicza zajmuje 3. miejsce w tabeli PGE Basket Ligi z bilansem jednego zwycięstwa przy zero porażek i dorobkiem punktów 89:78. Euvic GTK Gliwice plasuje się na 10. miejscu z bilansem 0-1 i dorobkiem punktów 78:89.