„Zdobywanie punktów przeciwko Matisse’owi i Ziaire’owi nie jest łatwe. Przekonałem się o tym przez oba dni i nie było to szczególnie przyjemne” — powiedział Austin Reaves po środowych zajęciach treningowych Los Angeles Lakers. Słowa 28-letniego rozgrywającego o nowych kolegach z defensywy nie pozostawiały wątpliwości, co sądzi o ich skuteczności.
Mowa o Matisse’ie Thybulle’u i Ziaire’ie Williamsie — dwóch zawodnikach, których Lakers sprowadzili latem na roczne umowy za minimalne wynagrodzenie. To nie przypadek, a element szerszej przebudowy składu. Klub postawił na graczy skutecznych w defensywie obwodowej.
Reaves nie zatrzymał się na komplementach pod adresem kolegów z treningu. Nazwał Thybulle’a i Williamsa dwoma z najlepszych obrońców w całej lidze NBA. Słowa rozgrywającego Lakers opublikował 30 września 2026 roku dziennikarz Connor Moreno na Twitterze/X.
Redick: Williams to „pest”
Trener JJ Redick myśli podobnie. Williamsa określił jako niezwykle irytującego przeciwnika, sięgając po angielskie słowo „pest”. Szkoleniowiec zwrócił uwagę na jego zasięg ramion, fizyczność i nieustępliwość w obronie piłki. Intensywność gry obu defensorów była tak wysoka, że sztab zdecydował się skrócić końcową część środowego treningu.
Nowi zawodnicy to jednak nie jedyna zmiana w podejściu Lakers do defensywy. Quentin Grimes wspominał o testowanym przez zespół agresywnym kryciu zawodnika z piłką na całej długości boiska. Klub sprawdza też ustawienia, w których obrońcy płynnie przejmują krycie po zasłonach. Za ochronę obręczy i asekurację agresywnie grających obrońców obwodowych ma odpowiadać Walker Kessler.
Te zmiany mają swoje uzasadnienie w liczbach. W poprzednim sezonie Lakers zajęli dopiero 20. miejsce w lidze pod względem efektywności obronnej, a rywale trafiali przeciwko nim z gry na poziomie 48,3%. Stąd ta determinacja, z jaką klub testuje nowe rozwiązania już na początku obozu.
Nie wszystko podczas zajęć było jednak poważną analizą taktyczną. Reaves nie szczędził słów także Luce Doncicowi, komentując jego popisy z dystansu: „Luka właśnie trafił pięć rzutów z połowy boiska w jakieś 30 sekund. To jest po prostu absurdalne… I jeszcze trafił kolejnego! No błagam!”. Słoweński rozgrywający urządził sobie prawdziwy konkurs rzutów z połowy boiska z członkami sztabu szkoleniowego Lakers — a Reaves akurat w tym czasie udzielał wywiadu dziennikarzom.