Legia Warszawa pokonała Zastal Zielona Góra 110:96 w finale Superpucharu Polski w koszykówce. Warszawski klub ma więc w gablocie kolejne trofeum.
To był rewanż za rywalizację sprzed kilku miesięcy. W sezonie 2025/2026 Legia pokonała Zastal w wielkim finale mistrzostw Polski, a seria zakończyła się wynikiem 4-3. Tym razem stołeczna drużyna nie zostawiła złudzeń co do tego, kto jest lepszy – choć początek meczu wcale na to nie wskazywał.
Zawodnicy Zastalu trafili trzy trójki w ciągu zaledwie dwóch minut od pierwszego gwizdka, a w całej pierwszej kwarcie zielonogórzanie wrzucili aż pięć rzutów za trzy punkty. Trener Legii Heiko Rannula zareagował od razu – przerwę poprosił już na początku spotkania.
I to podziałało. Legia stopniowo przejmowała kontrolę nad wydarzeniami na parkiecie, a jej przewaga urosła w pewnym momencie do rekordowych 20 punktów. O wyniku zdecydowała gra pod koszem – warszawianie zdobyli tam 50 punktów, Zastal zaledwie 28.
Ilver bez pudła zza łuku, MVP dla Danielsa
Liderem Legii był Markus Ilver – 25 punktów i komplet, wszystkie pięć prób, trafionych trójek. Blisko podwójnego wsparcia był też Zach Freemantle, który dorzucił 20 punktów. Nagrodę dla najbardziej wartościowego zawodnika finału odebrał jednak Devon Daniels: 18 punktów, 10 asyst i cztery zbiórki na jego koncie.
Pozostali punktujący w drużynie mistrzów to Kristers Zoriks z 14 punktami, Gyorgy Goloman z dziewięcioma, Jakub Andrzejewski z ośmioma, Wojciech Tomaszewski z sześcioma, Kuba Piśla z pięcioma, Wojciech Jasiewicz z trzema oraz Błażej Czapla i Dawid Niedziałkowski, którzy dorzucili po jednym punkcie.
Po stronie pokonanych błyszczał Conley Garrison – 17 punktów. Blisko double-double był Trazarien White z 14 oczkami. Dalej punktowali: Beau Beech (11), Veljko Brkić i Filip Matczak (po 10), Gauthier Denis (9), Jan Wójcik i Andrzej Mazurczak (po 8), Krzysztof Sulima (7) oraz Jakub Galewski (2).
Trójek w tym meczu nie brakowało. Legia trafiła ich łącznie 14, ale to Zastal był celniejszy zza łuku – aż 15 trafień. Mimo to o triumfie warszawian zdecydowała przewaga pod koszem, nie gra z dystansu.
Rok wcześniej Superpuchar Polski wywalczył PGE Start Lublin, który w finale rozgrywanym w Warszawie pokonał Energę Trefl Sopot 82:77.