⚡ Aktualnie:
Ile razy trafiono w światło bramki w Zabrzu? Zero. Górnik – Legia 0:0 Fedor może wrócić do walk. Zdradził, z kim chciałby się zmierzyć Renato Moicano może odejść z UFC. Postawił warunki Polskie ekipy na plus w EuroCupie. Tylko Ślęza nie dała rady Dwa gole młodego napastnika! Poprowadził Unię do wygranej. „Mogę pokazać więcej” Czy Antonelli wzniesie mistrzowskie trofeum? Zapowiedź GP Miasta Meksyk Hamilton czuje się wyjątkowy? „Nigdy nie było nikogo takiego jak ja” Kto zagra w finale PGL Masters Bucharest? FURIA kontra Nemiga, Eternal Fire triumfuje w Stake Ranked 5 George Groves: Fury pierwszym czystym ciosem może skończyć walkę z Joshuą Kto zmierzy się z Jake’em Paulem w Wigilię? Youtuber ogłasza powrót na ring w Dubaju Ile razy trafiono w światło bramki w Zabrzu? Zero. Górnik – Legia 0:0 Fedor może wrócić do walk. Zdradził, z kim chciałby się zmierzyć Renato Moicano może odejść z UFC. Postawił warunki Polskie ekipy na plus w EuroCupie. Tylko Ślęza nie dała rady Dwa gole młodego napastnika! Poprowadził Unię do wygranej. „Mogę pokazać więcej” Czy Antonelli wzniesie mistrzowskie trofeum? Zapowiedź GP Miasta Meksyk Hamilton czuje się wyjątkowy? „Nigdy nie było nikogo takiego jak ja” Kto zagra w finale PGL Masters Bucharest? FURIA kontra Nemiga, Eternal Fire triumfuje w Stake Ranked 5 George Groves: Fury pierwszym czystym ciosem może skończyć walkę z Joshuą Kto zmierzy się z Jake’em Paulem w Wigilię? Youtuber ogłasza powrót na ring w Dubaju

Szef Ferrari reaguje na plotki o zwolnieniu: „Pan Horner szuka pracy”

Zaktualizowano: 28.09.26 Opublikowane przez: Kacper

Ferrari jest obecnie drugie w klasyfikacji konstruktorów, choć do prowadzącego Mercedesa traci już sporo punktów, a na plecach czuje oddech McLarena i Red Bull Racing. W ostatnim wyścigu przed publikacją tego tekstu Charles Leclerc dojechał czwarty, Lewis Hamilton był szósty. Najlepszy moment sezonu włoska ekipa ma już za sobą — to zwycięstwo Hamiltona w Barcelonie. Od tamtej pory zaliczyła za to kilka technicznych wpadek. Podczas kwalifikacji do GP Włoch zabrakło odpowiedniego przygotowania holowania aerodynamicznego dla obu aut, a niemal identyczna sytuacja powtórzyła się w Azerbejdżanie. Hamilton nieraz już zwracał uwagę na brak dyscypliny w zespole.

Na tym tle od tygodni krążą pogłoski o przyszłości Frédérica Vasseura — mimo że jego kontrakt z Ferrari obowiązuje aż do końca 2027 roku. Część mediów pisała nawet, że włoska stajnia miałaby powoli szykować Francuza do odejścia na emeryturę. Motorsport.com twierdzi jednak co innego: te doniesienia nie mają źródła w samym Ferrari.

Najnowsza fala spekulacji nałożyła się na wywiad, jakiego Christian Horner udzielił „The Times”. Były szef Red Bulla promował przy tej okazji swoją nadchodzącą książkę. W rozmowie zasugerował, że rozważyłby powrót do prowadzenia zespołu — pod jednym warunkiem. Chciałby mieć w nim udziały.

Byłem pracownikiem wynajętym do wykonywania określonej pracy. Przez 21 lat siedziałem przy ścianie, gdzie podejmuje się decyzje. Nie muszę do tego wracać. Na tym etapie życia jest tylko jeden zespół, dla którego zgodziłbym się nie mieć udziałów w strukturze właścicielskiej.

Tym jednym zespołem jest oczywiście Ferrari. Horner nazwał je największą marką Formuły 1, marzeniem, a nawet „uśpionym gigantem” stawki.

Vasseur nie owija w bawełnę

Po Grand Prix Azerbejdżanu dziennikarze zapytali Vasseura wprost, czy plotki o jego sytuacji podbijają presję na zespół. Irytacji Francuz nie krył.

Nie pracujemy w idealnym spokoju, jeśli o to pan pyta.

Szef Ferrari przyznał wprost, że pytania o jego pozycję zajmują dziś niemal połowę każdej konferencji.

Dla mnie przede wszystkim, ale także dla wszystkich członków zespołu i mediów, jest to frustrujące. Około połowa pytań dotyczy tej sprawy. Walczymy o drugie miejsce w mistrzostwach, a mimo to bardzo dużo rozmawiamy o plotkach na temat mojej pozycji.

A potem padło zdanie, które w kilka godzin obiegło wszystkie portale motoryzacyjne. Zapytany o kontekst wywiadu Hornera, Vasseur odpowiedział krótko, bez owijania w bawełnę.

Pan Horner szuka pracy. Wszyscy o tym wiedzą. Wszędzie.

Francuz dorzucił, że temat wraca w niemal każdej rozmowie z mediami — jego zdaniem nawet 25 razy dziennie.

Mogę tylko starać się wykonywać swoją pracę najlepiej, jak potrafię. Muszę motywować zespół i kierować jego uwagę na to, co dziś można poprawić, zamiast tracić czas na plotki. Wracamy do tego tematu przy każdym wywiadzie, chyba 25 razy dziennie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Instalacja aplikacji
Pobierz