Ile punktów trzeba odrobić, żeby na cztery wyścigi przed metą sezonu znów zamieszać w walce o tytuł? George Russell odpowiedział na to pytanie w Baku bardzo prosto: wystarczy jeden dobry weekend. Brytyjczyk wygrał GP Azerbejdżanu i odrobił 15 punktów do lidera klasyfikacji generalnej, Andrei Kimiego Antonellego.
Russell ruszał z pole position i przez cały wyścig nie oddał prowadzenia nikomu. Zupełnie inaczej wyglądał weekend jego kolegi z Mercedesa. Antonelli feralnie zaczął sobotę — wypadek w kwalifikacjach zepchnął go aż na szesnaste pole startowe. Włoch się jednak nie poddał i w niedzielę przebił się przez stawkę aż do piątego miejsca.
Ta jazda w wyścigu robi wrażenie, ale to sobotni występ zaważył na kontach punktowych. Antonelli wciąż prowadzi w klasyfikacji kierowców, choć jego przewaga nad Russellem stopniała do 66 punktów. 20-letni Włoch ma na koncie 302 punkty, Russell depcze mu po piętach z dorobkiem 236 „oczek”. Podium klasyfikacji zamyka Lewis Hamilton, który jeździ w barwach Ferrari i ma 199 punktów.
Red Bull wraca do gry
Baku dobrze zrobiło też Red Bullowi — choć nie za sprawą Maxa Verstappena. Holender wciąż tkwi na szóstym miejscu w klasyfikacji kierowców ze 163 punktami. Za to jego zespołowy kolega, Isack Hadjar, wjechał na podium i zajął trzecią pozycję w wyścigu.
Ten wynik liczy się przede wszystkim w tabeli konstruktorów. McLaren, wciąż broniący drugiego miejsca, wyjechał z Baku bez ani jednego punktu. Weekend obu kierowców papajowych był chaotyczny: Lando Norris ucierpiał w karambolu sprowokowanym przez rywali w połowie dystansu, a Oscar Piastri sam wypadł z toru po restarcie w drugiej części wyścigu. Skutek? Red Bull i McLaren dzieli już tylko 43 punkty w klasyfikacji zespołów.
Na czele stawki konstruktorów bez zmian — Mercedes ma 538 punktów i wyprzedza Ferrari (378 punktów), McLarena (306 punktów) oraz Red Bulla (263 punkty). Widać jednak wyraźnie: odrobiona przez Russella strata w klasyfikacji kierowców i wpadka McLarena w Baku pokazują, że przed ostatnimi wyścigami sezonu żadna z tych pozycji nie jest jeszcze przesądzona.