Nockaut jego rywali, seria zwycięstw bez skazy po drugiej stronie klatki — a pytanie brzmi jedno: czy Damian Piwowarczyk przerwie tę passę? Noc z 22 na 23 września da odpowiedź. Zawodnik z Białogardu wejdzie do oktagonu Dana White’s Contender Series naprzeciw niepokonanemu Niemcowi Emilio Quissui, a stawką jest coś więcej niż zwycięstwo — miejsce w gronie Polaków walczących w UFC.
Zanim doszło do starcia, obaj zawodnicy zmierzyli się wzrokiem na ceremonii ważenia. Piwowarczyk zameldował się na wadze z wynikiem 205 funtów. To właśnie ich pojedynek otworzy całą kartę wieczoru — pierwsza walka gali DWCS.
Quissua to przeciwnik, obok którego trudno przejść obojętnie. Ma 29 lat, pochodzi z niemieckiego Haldensleben i może pochwalić się kompletem zwycięstw. Bilans 8-0 mówi sam za siebie. Ostatni rok spędził w organizacji OKTAGON MMA, ale postanowił zerwać ten kontrakt, żeby spróbować sił na DWCS i powalczyć o miejsce w UFC. W styczniu potwierdził dobrą formę, pokonując Jorick Montagnaca — to była jego ostatnia walka przed starciem z Polakiem.
Piwowarczyk do Las Vegas nie jedzie jako przypadkowy gość. Za nim 11 wygranych i 4 porażki. W marcu efektownie znokautował Sergiusza Zająca — trzecie zwycięstwo z rzędu, i znów przed czasem.
Stawka: miejsce w historii polskiego MMA
Wygrana oznaczałaby dla Polaka coś więcej niż punkty w statystykach. Zostałby trzydziestym ósmym rodakiem w historii, który podpisał kontrakt z UFC. W tym roku taką sztukę wykonał już Damian Rzepecki.
Gala Dana White’s Contender Series odbędzie się w Las Vegas. Starcie Piwowarczyka z Quissuą zaplanowano na około 01:00 czasu polskiego, w nocy z 22 na 23 września. Transmisję obejrzą posiadacze abonamentu UFC Fight Pass.