Co robi mistrz Polski, gdy tuż przed sezonem traci na trzy miesiące jednego z filarów rotacji? Legia Warszawa poszukała ratunku na rynku transferowym. Kuba Piśla, 22-letni rzucający i reprezentant Polski, jest już zawodnikiem aktualnych mistrzów kraju.
Powód jest prosty i bolesny. Szymon Tomczak, który miał odgrywać ważną rolę w rotacji obrońców tytułu, doznał kontuzji podczas meczu kontrolnego z MKS-em Dąbrowa Górnicza. Diagnoza nie pozostawia złudzeń – skręcenie śródstopia z uszkodzeniem więzadeł. Zawodnika czeka przerwa w treningach trwająca około trzech miesięcy. To właśnie ta absencja zmusiła klub do szybkiej reakcji na rynku.
Piśla podpisał z Legią krótkoterminową, trzymiesięczną umowę. Najpierw przeszedł testy medyczne w Warszawie, dopiero potem kontrakt formalnie wszedł w życie. To rozwiązanie tymczasowe, dopasowane niemal co do dnia do czasu, jakiego Tomczak będzie potrzebował na powrót do zdrowia.
Dla samego Piśli to nieoczekiwany zwrot planów. Tego lata celował w wyjazd do NCAA, ale ten scenariusz na razie się nie ziścił. Po wygaśnięciu kontraktu z Legią zawodnik ponownie sprawdzi swoje szanse na grę w amerykańskich uczelniach. W poprzednim sezonie występował w barwach Tauronu GTK Gliwice, gdzie notował średnio 11,9 punktu, 1,7 zbiórki i 1,2 asysty na mecz, trafiając przy tym 37 procent rzutów za trzy punkty.
Jego progres dostrzegł też selekcjoner Igor Milicić. To on powołał Piślę do seniorskiej reprezentacji Polski, gdzie zawodnik zaliczył debiut. Ma już na koncie występy w eliminacjach Mistrzostw Świata 2027.
Kiedy zobaczymy go w akcji?
Debiut Piśli w barwach Legii zaplanowano na niedzielę, 20 września, w sparingu z estońskim BC Kalev. Na trybuny wejdą wtedy posiadacze karnetów na mecze Legii w sezonie 2026/2027. Tydzień później, w weekend 26-27 września, drużyna zagra o Superpuchar Polski w Sosnowcu. Sezon zasadniczy Polskiej Ligi Koszykówki ruszy 2 października w Słupsku.
Stawka dla klubu jest wysoka. Legia broni tytułu i sięga po trzecie z rzędu mistrzostwo kraju. Sezon zapowiada się przy tym wyjątkowo wymagający – warszawski zespół zagra na dwóch frontach, w Polskiej Lidze Koszykówki i w Basketball Champions League. W takich warunkach głębia składu, nawet uzupełniona doraźnym wzmocnieniem, może okazać się bezcenna.