Fatalne wieści napłynęły z obozu Legii Warszawa. Szymon Tomczak doznał skręcenia śródstopia z uszkodzeniem więzadeł – do urazu doszło w meczu sparingowym z MKS Dąbrową Górniczą. Zawodnika czeka teraz przerwa w treningach trwająca około trzech miesięcy.
28-letni koszykarz trafił do Legii Warszawa po dwóch sezonach spędzonych w Słupsku. Miał być jednym z mocniejszych punktów drużyny w sezonie 2026/2027 – tymczasem kontuzja pokrzyżowała plany sztabu, zanim jeszcze rozgrywki ruszyły na dobre.
Po zakończeniu rehabilitacji Tomczak dołączy do zespołu i wznowi pełnoprawne treningi. Klub w komunikacie zapowiedział, że jego debiut w stołecznych barwach nastąpi dopiero na przełomie roku. Koszykarz ominie więc nie tylko przygotowania, ale i pierwsze tygodnie sezonu.
Trudny start sezonu bez kluczowego zawodnika
26 września Legia Warszawa zagra o Superpuchar Polski. Zasadniczą część sezonu 2026/2027 rozpocznie natomiast 2 października meczem w Słupsku – a więc tam, skąd Tomczak przeniósł się do stolicy. W obu tych spotkaniach klub będzie musiał radzić sobie bez swojego nowego nabytku.
Strata boli tym bardziej, że w minionym sezonie Tomczak był w wyśmienitej formie. W kampanii 2025/2026, grając w barwach Energa Czarnych, wystąpił w 24 meczach, notując średnio 11,9 punktu i 5,3 zbiórki. Do tego trafiał aż 63 procent rzutów z gry – to wynik, który stawiał go w gronie najskuteczniejszych graczy pod koszem w całej lidze.