Ile może być wart najlepszy obrońca współczesnej ligi NHL? Odpowiedź brzmi: 163,2 mln dolarów. Tyle zainkasuje Cale Makar po podpisaniu nowego, ośmioletniego kontraktu z Colorado Avalanche.
Jako pierwsza informację podała agencja Reuters. Zgodnie z warunkami umowy 27-letni Kanadyjczyk będzie inkasował średnio 20,4 mln dolarów rocznie. To on jako pierwszy zawodnik w historii NHL przebije psychologiczną granicę 20 mln dolarów rocznej pensji.
Nowa umowa nie zacznie działać od razu. Ruszy dopiero w sezonie 2027/2028 i potrwa aż do końca rozgrywek 2034/2035. Colorado zabezpieczyło sobie gwiazdę na kolejną dekadę, choć obecny kontrakt Makara jeszcze nie wygasł.
Rekord ustanowiony przez Makara nie zagrzał miejsca w tabelach zbyt długo – a raczej wyprzedził inny, świeżo ustanowiony przez młodego rywala. Kanadyjczyk przebił umowę Macklina Celebriniego, który w lipcu podpisał z San Jose Sharks pięcioletni kontrakt wart 94 mln dolarów. Sama różnica w skali obu umów mówi wiele o tym, jak dziś wycenia się obrońcę pokroju gwiazdy Avalanche na rynku transferowym NHL.
Dwie Norrisy i Puchar Stanleya
Kontrakt tej wielkości nie bierze się znikąd. Makar dwukrotnie sięgał po Norris Trophy dla najlepszego obrońcy NHL – w sezonach 2021/2022 i 2024/2025. A gdy w 2022 roku Colorado Avalanche zdobywało Puchar Stanleya, on sam odebrał jeszcze Conn Smythe Trophy dla MVP całych playoffów.
Ostatni sezon zasadniczy pokazał, że forma wcale nie opada. W rozgrywkach 2024/2025 Makar był najskuteczniejszym obrońcą całej ligi – 92 punkty, na które złożyło się 30 goli i 62 asysty. Od debiutu w NHL zebrał już 507 punktów w 470 meczach. Takie liczby u defensora zdarzają się w tej lidze naprawdę rzadko.
Nowy kontrakt wiąże więc przyszłość Colorado Avalanche z zawodnikiem, który przez ostatnie lata na nowo zdefiniował, czym może być pozycja obrońcy w NHL. Klub zapłaci za to rekordową w historii ligi stawkę. Ale patrząc na trofea w gablocie Makara, trudno nazwać to hazardem – to zakład na sprawdzoną wartość.