Skąd u Mateusza Rębeckiego disco polo na wejściu do klatki, skoro sam przyznaje, że na co dzień tego gatunku nie słucha? Odpowiedź padła przy okazji dużo głośniejszej deklaracji – 33-letni zawodnik wytłumaczył swoje muzyczne wybory, a przy okazji rzucił wyzwanie ósmemu w rankingu UFC Benoitowi Saint Denisowi.
Rębecki, znany w środowisku jako „Chińczyk”, to były mistrz organizacji FEN, który od lat systematycznie buduje swoją markę w polskim MMA. Tym razem jednak nie wyniki sportowe, a playlista na wejściu do klatki stała się pretekstem do rozmowy o jego dalszych planach.
Sam zawodnik nie kryje, że disco polo na ringu to bardziej element show niż jego prywatny gust muzyczny. Wyjaśnienie tego wyboru padło w wywiadzie, w którym Rębecki poszedł o krok dalej i zwrócił się wprost do Francuza.
Wyzwanie dla Saint Denisa
Benoit Saint Denis zajmuje obecnie 8. miejsce w rankingu UFC wagi lekkiej, do 70 kilogramów. Passy, na jaką liczył, Francuz jednak nie złapał – błyskawicznie przegrał z Paddym Pimblettem na gali UFC 329. Właśnie ten wynik może otworzyć drzwi do starcia z Polakiem. Jak przyznał sam Rębecki w programie „Kanał Sportowy”, pomysł na wyzwanie nie wyszedł zresztą od niego, tylko od jego menadżera.
Dla mnie osobiście nie ma większego znaczenia, z kim będę się bił.
Ta deklaracja dobrze oddaje podejście Rębeckiego do kolejnych wyzwań – rywal jest dla niego sprawą drugorzędną wobec samej walki. Czy Saint Denis odpowie na wyzwanie Polaka? Na razie nie wiadomo, ale nazwisko „Chińczyka” pojawiło się już oficjalnie w kontekście francuskiego zawodnika.