Russell Westbrook ogłosił koniec kariery. Tak zamyka się rozdział, który trwał 18 sezonów w zawodowej koszykówce.
To nie był przymusowy krok. Westbrook wcale nie musiał kończyć z powodu braku ofert — miał na stole propozycje od dwóch klubów. W ostatnim sezonie zagrał w 64 spotkaniach, notując średnio 15,2 punktu, 5,4 zbiórki i 6,7 asysty na mecz. Takie liczby to nie statystyki wygasającego rezerwowego. To dorobek zawodnika, który wciąż mógł prowadzić grę zespołu — i mimo to postanowił zakończyć karierę na własnych warunkach.
Kariera zaczęta w 2008 roku
Westbrook zadebiutował w NBA w 2008 roku. Przez blisko dwie dekady zbudował jeden z najbardziej rozpoznawalnych dorobków statystycznych w lidze. Rozegrał ponad 1300 meczów — sama ta liczba mówi o wytrzymałości, jaką rzadko spotyka się w tym sporcie.
Bilans robi wrażenie z każdej strony. Ponad 27 tysięcy punktów, ponad 9 tysięcy zbiórek, ponad 10 tysięcy asyst. Taki zestaw stawia go w wąskim gronie graczy w historii ligi, którzy równie skutecznie punktowali, co kreowali grę dla partnerów.
Mając wciąż realne oferty od klubów, Westbrook sam zdecydował, kiedy zamknąć ten etap.