Reprezentacja Polski koszykarzy zremisowała 93:93 z Bułgarią w meczu kontrolnym rozegranym w Krakowie. To pierwszy sprawdzian przed kwalifikacjami do mistrzostw świata 2027, w których Biało-Czerwoni zmierzą się z Izraelem i Niemcami.
O wszystkim zadecydowała ostatnia akcja. Polacy mieli zwycięstwo w zasięgu ręki, ale stracili je w ostatnich sekundach, gdy Umoja Gibson przechwycił piłkę po nieudanym podaniu Kamila Łączyńskiego. Bułgar nie wahał się ani chwili – trafił trójkę, która dała jego drużynie remis tuż przed końcową syreną. Chwilę wcześniej to Emil Stoilov akcją 2+1 trzymał Bułgarów w grze.
Mecz płynął nierówno, falami. Po kolejnych kwartach padało 26:19, 26:26, 15:27 i 26:21 – Polska wygrała trzy z czterech odsłon, choć wyniki te pokazują, jak mocno wahała się forma obu zespołów w trakcie spotkania.
Najskuteczniejszym zawodnikiem Polaków był Mateusz Ponitka – 21 punktów. Tuż za nim uplasował się Aleksander Balcerowski z dorobkiem 16 punktów. Pod koszem błysnął Dominik Olejniczak, który zanotował 14 punktów przy imponującej skuteczności 12 z 15 rzutów z gry. Do tego dołożyli: Kuba Piśla – 13 punktów, Michał Sokołowski i Kamil Łączyński – po 9, Igor Milicić – 8, a Jarosław Zyskowski dorzucił 3.
Debiut Milicicia i plan na sierpień
Spotkanie przyniosło też seniorski debiut 20-letniego Zorana Milicicia w reprezentacji Polski. W ciągu 11 minut na parkiecie młody koszykarz zaliczył trzy asysty, jedną zbiórkę i trzy straty – bilans, jakiego można się spodziewać po pierwszym występie na tym poziomie.
Kadra prowadzona przez Igora Milicicia nie ma teraz czasu na długie rozpamiętywanie tego wyniku. Kolejny sprawdzian czeka reprezentację już 20 sierpnia w Sarajewie, gdzie rywalem będzie Bośnia i Hercegowina. Dwa dni później Polacy polecą do Aten na mecz z Grecją.