Ile trzeba zapłacić za kartonik z podpisem koszykarza, żeby zbić na nim fortunę? Jason Williams wydał 515 dolarów. Dziś dostaje oferty przekraczające 3 mln dolarów za jedną jedyną kartę.
Williams ma 50 lat, kolekcjonuje karty i prowadzi zakład obróbki metalu w Karolinie Południowej. Zapłacił 515 dolarów za prawo do wszystkich kart Dallas Mavericks, które miały zostać wyciągnięte podczas internetowej transmisji z otwierania paczek. Mówiąc precyzyjniej – była to stawka za pakiet Mavericks w trakcie otwierania trzech pudełek serii 2025/26 Topps Chrome Update Basketball.
Los uśmiechnął się do niego szeroko. Z paczki wyszła karta Cooper Flagg Rookie Debut Patch Autograph 1/1 – egzemplarz jedyny w swoim rodzaju na całym świecie.
Flagg to jedno z najgłośniejszych nazwisk ostatniego draftu. Zadebiutował w NBA 22 października przeciwko San Antonio Spurs. Sezon zakończył z tytułem Debiutanta Roku, notując średnio 21 punktów, 6,7 zbiórki i 4,5 asysty w 70 meczach. Taki debiut i takie liczby tylko podbiły wartość karty, którą Williams trzyma teraz w rękach.
Co jeszcze wchodzi w skład pakietu?
Sama karta to jedno. Do niej dołączony jest pakiet nagród, który równie mocno napędza licytację: dwa miejsca w dolnej części hali na 32 sezony, podpisana przez Flagga koszulka meczowa, wyjazd na spotkanie Mavericks w Bostonie, zwiedzanie ośrodka treningowego, spotkanie z zawodnikami oraz prywatne wydarzenie dla grupy do dziesięciu osób w American Airlines Center.
Na specjalnej aukcji, gdzie zbierane są zweryfikowane oferty kupna, najwyższa propozycja za kartę wynosi obecnie 3,6 mln dolarów. Z inwestycji 515 dolarów zrobił się majątek, jakiego większość kolekcjonerów nie zobaczy przez całą karierę.