Ile walk bez porażki można stoczyć w oktagonie UFC? Islam Machaczew dał na to pytanie odpowiedź, jakiej nikt wcześniej nie osiągnął.
15 sierpnia w Filadelfii, na gali UFC 330, Machaczew bronił pasa wagi półśredniej przeciwko Ianowi Garry’emu. Stawką było jednak coś więcej niż sam tytuł — wygrana oznaczała pobicie rekordu organizacji, który utrzymywał się od lat.
Chodzi o serię zwycięstw bez porażki w oktagonie UFC. Machaczew ma ich na koncie już siedemnaście z rzędu i pod tym względem nie ma sobie równych.
Poprzedni rekord należał do zawodnika z Brazylii, który zadebiutował w amerykańskiej organizacji w 2006 roku i przez sześć lat pozostawał niepokonany. Ta passa figurowała w statystykach UFC przez lata — dopóki Machaczew nie przełamał jej w Filadelfii.
Zawodowa kariera bez taryfy ulgowej
Machaczew boksuje… a właściwie walczy zawodowo od 2010 roku. Przez piętnaście lat stoczył 30 pojedynków, z czego wygrał 29 — bilans, który w świecie MMA graniczy z dominacją. W samym oktagonie UFC stanął już 19 razy, a każda kolejna walka to kolejny egzamin dla jego niepokonanej passy.
Wygrana z Ianem Garrym na UFC 330 dała Machaczewowi coś podwójnego: utrzymał pas wagi półśredniej i zapisał się na trwałe w historii promocji jako zawodnik z najdłuższą serią zwycięstw bez porażki w oktagonie UFC.