Islam Makhachev szykuje się do kolejnej walki, ale w głowie ma nie tylko klatkę. 16 sierpnia w Filadelfii zmierzy się z Ianem Garrym na gali UFC 330. W rozmowach przed pojedynkiem coraz częściej pojawia się jednak temat zupełnie niezwiązany z oktagonem – jego rodzina.
Mistrz ma troje dzieci – 5, 7 i 6 lat. Sam przyznaje, że napięty grafik zawodowy odbija się na czasie, jaki może im poświęcić.
„I already 5, 7, and 6 years old and I don’t see them lot.”
Te słowa padły przy okazji przygotowań do starcia z Garrym, zaplanowanego na 16 sierpnia w Filadelfii. Dla mistrza wagi lekkiej to kolejna walka w kalendarzu, który od lat nie zostawia wiele miejsca na życie rodzinne.
Rodzina na pierwszym planie
Ta deklaracja pokazuje coś ciekawego – nawet jeden z najlepszych zawodników na świecie zastanawia się, jak pogodzić karierę z obecnością przy dzieciach, które mają dziś 5, 7 i 6 lat. Na razie priorytetem pozostaje jednak starcie z Ianem Garrym w Filadelfii – walka, która zdecyduje o kolejnym rozdziale jego kariery na szczycie UFC.